Nieproszony gość

Olewam to uczucie.

Wchodzi do mej głowy niespodziewanie,

bez pukania i bez zapytania.

W najmniej oczekiwanej chwili mnie łapie

i puścić nie może.

Chociaż bardzo bym chciała —

ono zawsze wraca,

wita się w mej głowie,

w mym ciele i umyśle,

jakby grało nieczysto.

Cicho szepcze słowa,

których nie chcę słuchać,

plącze myśli,

które nie dają mi spać.

Znika… i wraca jak bumerang.

Czasem nie chce odejść

i zostaje we mnie na dłużej,

rozlewając się po ciele,

nie pozwalając oddychać.

Nie mogę go powstrzymać —

gdy znów wchodzi do mej głowy,

ten gość nieproszony.

Wywołuje wspomnienia,

których nie chcę pamiętać,

krzyczy we mnie,

a ja nie potrafię go okiełznać

Czy kiedyś w końcu zniknie ?

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania