O żesz, jak ja to znam! Ale moja teoria jest taka, że to coś uruchamiają w nas konkretni ludzie. Nie wszyscy.Taki rodzaj negatywnej hipnozy. Jak zawsze sprawnie napisane:)
Pisząc myślałam o lęku przed porażką, o poczuciu obowiązku wobec innych i zapominaniu o samym sobie, a także wypełnianiu życia drobiazgami do granic i zapominaniu o tym co ważne... Itp :)
Komentarze (6)
O żesz, jak ja to znam! Ale moja teoria jest taka, że to coś uruchamiają w nas konkretni ludzie. Nie wszyscy.Taki rodzaj negatywnej hipnozy. Jak zawsze sprawnie napisane:)
No ja to nie wiem kto to uruchamia, ale wkurza mnie :)
Przeczytałem. Ciekawie napisane. Ładnie się czyta. Jakby walka ze swoim drugim→ego. Trudno nie wpuścić i trudno wygonić.
Pozdrawiam→4,5
Pisząc myślałam o lęku przed porażką, o poczuciu obowiązku wobec innych i zapominaniu o samym sobie, a także wypełnianiu życia drobiazgami do granic i zapominaniu o tym co ważne... Itp :)
pięć jak byś pisała o mojej sąsiadce która wiecznie do nas latała o każdej porze dnia i nocy a za plecami obrabiała
Dziękuję Margerito za odgrzebanie:) bardzo mi miło, ze zagladasz.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania