nierealnie
czekała ją piosenka, może wiersz.
miłość i fatalność dokładnie zrymowane?
a potem by się przejadła, pluliby nią, zwracali
do bezkońca.
ucieknie, zanim to wszystko się zdarzy, nim trafi do miejsca gdzie się powoli umiera.
ładnie jej z głową w chmurach,
oczy ma jak migdały, niebieskie.
i niebo pod skórą.
Komentarze (11)
To miałam na myśli
niebo. Może naczynia krwionośne, nerwowe... coś w tym stylu Czuwaj :)
Jak ty czytasz?
Czytam niewyraźnie ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania