nierealnie
czekała ją piosenka, może wiersz.
miłość i fatalność dokładnie zrymowane?
a potem by się przejadła, pluliby nią, zwracali
do bezkońca.
ucieknie, zanim to wszystko się zdarzy, nim trafi do miejsca gdzie się powoli umiera.
ładnie jej z głową w chmurach,
oczy ma jak migdały, niebieskie.
i niebo pod skórą.
Komentarze (11)
do 'nienieba' brzmi fatalnie...
W sumie można z tego zrezygnować bez szkody dla wiersza, bo reszta niezła...
dzięki za sugestię, wolałabym jednak nie usuwać tak znacznej części, spróbuję coś pozmieniać..
Roma, tylko ''do nienieba'
To miałam na myśli
Grafomanka aaaa, myślałam, że wszystko do tego momentu xD w takim razie, bez żalu wrzucę, bo i tak wstawiłam tylko by podbić "bezkoniec". Jeszcze raz dziękuję za radę.
Niebo pod skórą... Niech pani pomyśli, co on mógł tam mieć pod skorą... Coś innego po prostu... Ale żeby nie
niebo. Może naczynia krwionośne, nerwowe... coś w tym stylu Czuwaj :)
Jaki on? Ona
Jak ty czytasz?
Grafomanka Jak ty czytasz?
Czytam niewyraźnie ;)
Proszę pana, a ja chcialam tak nierealnie, więc niech będzie jednak niebo. Dobrego :)
Jest w tym wierszu coś. Za mało bym mógł odczytać sens, dla którego został napisany.
Bo szyłam naokoło słowa, które koniecznie miało być, no i wyszło co wyszło... spróbuję ten wiersz ogarnąć, od nową i oby lepiej. Dzięki za wizytę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania