nierealnie

czekała ją piosenka, może wiersz.

miłość i fatalność dokładnie zrymowane?

a potem by się przejadła, pluliby nią, zwracali

do bezkońca.

ucieknie, zanim to wszystko się zdarzy, nim trafi do miejsca gdzie się powoli umiera.

 

ładnie jej z głową w chmurach,

oczy ma jak migdały, niebieskie.

i niebo pod skórą.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Grafomanka ponad rok temu
    do 'nienieba' brzmi fatalnie...
  • Grafomanka ponad rok temu
    W sumie można z tego zrezygnować bez szkody dla wiersza, bo reszta niezła...
  • Roma ponad rok temu
    dzięki za sugestię, wolałabym jednak nie usuwać tak znacznej części, spróbuję coś pozmieniać..
  • Grafomanka ponad rok temu
    Roma, tylko ''do nienieba'
    To miałam na myśli
  • Roma ponad rok temu
    Grafomanka aaaa, myślałam, że wszystko do tego momentu xD w takim razie, bez żalu wrzucę, bo i tak wstawiłam tylko by podbić "bezkoniec". Jeszcze raz dziękuję za radę.
  • o nim pseud ponad rok temu
    Niebo pod skórą... Niech pani pomyśli, co on mógł tam mieć pod skorą... Coś innego po prostu... Ale żeby nie
    niebo. Może naczynia krwionośne, nerwowe... coś w tym stylu Czuwaj :)
  • Grafomanka ponad rok temu
    Jaki on? Ona
    Jak ty czytasz?
  • o nim pseud ponad rok temu
    Grafomanka Jak ty czytasz?
    Czytam niewyraźnie ;)
  • Roma ponad rok temu
    Proszę pana, a ja chcialam tak nierealnie, więc niech będzie jednak niebo. Dobrego :)
  • piliery ponad rok temu
    Jest w tym wierszu coś. Za mało bym mógł odczytać sens, dla którego został napisany.
  • Roma ponad rok temu
    Bo szyłam naokoło słowa, które koniecznie miało być, no i wyszło co wyszło... spróbuję ten wiersz ogarnąć, od nową i oby lepiej. Dzięki za wizytę.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania