nierówność

drzewa rzucają błąkający cień

moje ciało bez cienia

 

świat blady od reklam

 

życie proste

wybierają jednak ekskluzywne

wczasy luz pieprzony syf

ile można jeść i pić

 

ludzie zwykli jak sny

głodują błądzą

nie rusza nas to

dobrze nam

człowiek szuka jak pies

oszukuje zdradza łamie zasady

 

wychodzę na ląd by dać dobre rady

nie słucha nikt moich słów

 

wojna trwa daleko od naszego domu

dobrze nam niechaj giną ci co wywołują konflikty

 

umrzeć mogę

nawet zaraz za przyjaciół swych

za prawdę okłamują mnie

 

czyszczę broń pocisków mam pięć

szósty dla siebie

gdy w kosmos nie będzie wolnych miejsc

 

w objęciach śmierci każdy dzień

brak słów odejść czas nie znajdą nas

w naszych głowach kryje się myśl

której nie odczytasz dziś

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Jordan Tomczyk dwa lata temu
    Mroczny obraz ludzkiej natury. Stagnacją przeplata się z wrogą intencją. Wniosek? Wybijająca się ponad ten ponury pejzaż jednostka nie zmieni całego świata.

    Pozdrawiam 🙂
  • Yaro dwa lata temu
    Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie:)
  • Lotos dwa lata temu
    Niesprawiedliwość w nas jest
    człowiek wężowym jadem
    nieopodal pachnie wiśniowym sadem
    skoczę ze spadochronu z dwustu metrów
    wszystko dla lepszego jutra
    KSW Liban płonie
    w mojej głowie mącą się myśli
    czuję zapach nieskoszonego siana
    oj dana dana
    będzie wesele wesele
  • Yaro dwa lata temu
    Oi oi

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania