Nierozumiana #I
Czasu nie zatrzymamy, ale jak to większość ludzi mówi, cieszmy się chwilą. Heh, tak... Ciekawe czy ktoś kiedyś pomyślał, że to nie takie proste. Zapewne tak. Wszystko takie monotonne, wiele razy próbowałam zmienić każdy nawyk, sposób bycia. Niestety po jakimś czasie, całe postanowienia trafiał szlag. Wróciłam do domu po szkole, lubiłam tam chodzić. Może to dziwnie dla większości uczniów, ale tak jest. Interesowałam się wieloma rzeczami, sport, biologia, chemia, muzyka. Jedynym przedmiotem, którego wręcz nienawidziłam był język angielski. Coś potwornie nudnego i trudnego.
- Cześć Ever. - powiedziała mama Alis, oglądając jakąś gazetę.
- Hej. - mruknęłam pod nosem.
Postanowiłam wyjść się przewietrzyć, w domu nie mam co liczyć na coś ciekawego. Założyłam słuchawki i zaczęłam nucić piosenkę, która leciała. Szłam przed siebie, myśląc... Sama nie wiem, o czym myślałam, było tego tak dużo. Prawdę mówiąc, nie umiem zapanować nad swoją wyobraźnią, na początku myślałam o swoim dniu. Zaraz po tym wkradły się wampiry, a później zombi i latające samochody. Czasem sama boję się siebie. Myśląc o tym, uśmiechnęłam się lekko.
- Ever! - usłyszałam czyjś głos zza siebie.
Odwróciłam się i ujrzałam dziewczynę w moim wieku. Szybko zdjęłam słuchawki i powoli do niej podeszłam.
- Hej, Alex jestem. - przywitała się.
- Znamy się? - zapytałam lekko zdezorientowana.
- Powiedzmy, że moja mama i twoja to przyjaciółki. -
- Tak... I co w związku z tym? -
Alex zrobiła dziwną minę, pewnie myślała, że jestem miłą i kochaną dziewczyną. Heh.
- Pomyślałam, że fajnie byłoby się zapoznać. - powiedziała poważniejszym tonem.
- W sumie to, jestem bardziej samotnikiem. Ale oczywiście, że można się poznać. - lekko się uśmiechnęłam.
Komentarze (10)
rzeczami, sport, biologia, chemia, muzyka- tu korzystniej byłoby zamiast przecinka po "rzeczami" wstawić dwukropek, bądź myślnik.
Ogólnie podoba mi się. Przeczytam dalszą część. 5.
Ojej. Przykro mi bo nie zajrzałam tutaj wcześniej, a jest warto. Bardzo fajne :) daje 5 i lece dalej :)
Zapomniałam dodać, ze świetny pomysł na imię :)
Cieszę się, że ci się podoba. Co do imienia też mi się bardzo podoba. Dziękuję kochana.
Proszę :)
Hej. Przeczytałam i podoba mi się pomysł. :) Jestem ciekawa dalszych rozdziałów. :) Wstawiam 5, ale jeszcze zanim to zrobię muszę cię trochę pomęczyć swoim zrzędzeniem pod kątem błędów. I absolutnie nie chce tutaj, żebyś pomyślała, że coś jest nie tak, bo piszesz naprawdę bardzo ładnie, ale chciałabym ci udzielić kilku wskazówek, jeśli pozwolisz. :)
„Niestety po jakimś czasie, całe postanowienia trafiał szlag.” – Przecinek w złym miejscu. Powinien być po „niestety”.
„Wróciłam do domu po szkole, lubiłam tam chodzić.” – Do domu czy do szkoły? :D Ja wiem, o co Ci chodziło, ale moim zdaniem inaczej powinnaś zapisać to zdanie, bo gdyby było one urwane z kontekstu, to by wyszło, że bohaterka lubi chodzić do domu. :) Proponuje: „Wróciłam do domu po szkole, lubiłam do niej chodzić.” Lepiej brzmi i w ogóle. :)
„Jedynym przedmiotem, którego wręcz nienawidziłam był język angielski.” – Przecinek jeszcze po słowie „nienawidziłam”, bo masz koniec wtrącenia.
„- Cześć Ever. - powiedziała mama Alis, oglądając jakąś gazetę.” – Teraz tak, po pierwsze jak przed myślnikiem stawiasz kropkę, to po myślniku powinno być z dużej litery, a po drugie jeśli wypowiedź bohatera określasz sposobem mowy, (np.: krzyknęła, powiedziała, rzekła, itp.) wtedy nie stawiamy kropki przed myślnikiem i po myślniku będzie z małej litery, tak jak w tym przypadku. :) Jeśli określasz czynności, wtedy stawiamy kropkę przed myślnikiem i po myślniku będzie już od dużej litery.
„- Hej. - mruknęłam pod nosem.” – Jak wyżej. Nie będę wszystkiego wypisywać, bo wyjaśniłam ci wszystko wyżej. Ale nie martw się, robiłam kiedyś identyczny błąd z tymi dialogami jak Ty, więc wszystko da się wyuczyć. :)
„- Ever! - usłyszałam czyjś głos zza siebie.” – „…za sobą”.
„- W sumie to, jestem bardziej samotnikiem. Ale oczywiście, że można się poznać. - lekko się uśmiechnęłam.” – Tu na przykład będziesz miała „lekko” z dużej litery. :)
Bardzo dziękuję za wszystkie błędy, to coś na czym bardzo mi zależy. To znaczy na tym, żeby ktoś je wypisał. Jestem tu po to, żeby się uczyć. Cieszę się, że ci się spodobał pomysł.
Ależ nie ma za co :) Cieszę się, że mogłam pomóc :)
Fajna historia. Czytam dalej.
5
Super. Idę czytać dalej. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania