Nieskończoność

w dalekiej ciemności

rodziły się czarne dziury

serca zapadłych gwiazd

ściskały materię jak w imadle

 

aż ogień wymiótł martwotę

rozpruł horyzont zdarzeń

błyskiem wyrwał światło

odsłaniając inne światy

 

czas zaczął odliczać tik-tak

próżnia nauczyła się ciszy

niosąc pamięć o własnym wnętrzu

i nieuchronnym kresie

 

każda gwiazda, każdy promień

nosi ślad tamtej eksplozji

gdy patrzysz w głęboką noc

widzisz, że wszystko wokół

 

jest obłokiem bez granic

początek i koniec splatają się

w sercu wielkiej osobliwości

która znów śni o zaistnieniu

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Sokrates 2 miesiące temu

    4 i 5 zwrotka są wg mnie sztucznie rozłączone. Niepotrzebna przerwa gdy ciągnie się jedną myśl. "widzisz, że wszystko wokół jest obłokiem bez granic"

  • infelia 2 miesiące temu

    Szczera prawda.

  • Sokrates 2 miesiące temu

    Poza tym ciekawe obrazy i refleksje. oraz zakończenie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania