nieśmiały dotyk Twój...
nieśmiały dotyk Twój
jest jak dotknięcie nieba
a twój namiętny szept
słodki jak śpiew anioła
na klucz zamknąłem drzwi
nikt tutaj dziś nie wejdzie
ściągasz swe ubranie
naga przede mną stajesz
smakuję wdzięki twe
i chciwie je pożeram
niczym świeży chleb
od dawna nic nie miałem w ustach
a bezwstydne oczy ścian
w naszą nagość zapatrzone
uszy, co pełno ich wkoło
chłoną każdy dźwięk rozkoszy
Komentarze (6)
Ojejku, jak tu gorąco... ci sąsiedzi pewnie spać po nocach, przez te dźwięki, nie mogą... oby to się przyczyniło do przyrostu, bo mało nas
👍
To Ty takie gorące obrazy lubisz.....
Pasjami wprost...🤣
Grafomanka Ja też je uwielbiam.
Zakochałam się w tym wierszu. Jest bardzo ładny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania