nieśmiertelny
pocztówka muzyczna dla matki
od tego zaczęło się twoje niebo i piekło
miłość zbyt młoda by nie wywołać skandalu
potępienie zazdrość
przeczekałeś
wreszcie ślub dziecko
i posypało się
jak to w życiu
narkotyki alkohol
tam gdzie rodził się rock and roll
narodziłeś się i ty na nowo
kiedyś ubogi
szybko stałeś się królem
byłeś nim
sobą byłeś tą muzyką
nie odstając na milimetr
wielkość kosztuje
geniusz sprawia że trzeba uciekać
od ludzi od siebie
czasem tak ciężko nosić koronę
być aktorem
gdy chce się śpiewać i grać tylko życie Elvisa Presleya
dzwony
wysoko postawione kołnierze
i niech się błyszczy
wśród pisków i braw
aż do koncertu
odwołanego przez czas
który nagle się skończył
świat nie był na to gotowy
nie wierzył w twoją śmierć
i tak
żyjesz w kolejnych pokoleniach
dziś znów słuchałam Blue Suede Shoes
a nie umarł przecież ten
kto ciągle dla nas śpiewa
Komentarze (6)
To trochę takie życie wieczne do pierwszej większej burzy słonecznej. No, chyba że ktoś wciąż kolekcjonuje kurz na winylach lub krążkach CD. Jest trochę tak, że najmłodsze pokolenia wydają się nie widzieć sensu w byciu twórczym. Nastawienie na to by 'brać i czerpać korzyści' wydaje się przysłaniać im cały świat. Dlatego, jeśli chcemy czegoś autentycznego, musimy sięgać do tych "starych czasów", które paradoksalnie wcale nie były lepsze od tych obecnych.
Tyle lat, a Elvis ciągle żywy... niesamowite!
dobra bajerą można kilka rodzin utrzymać
ino, że on już zycia był zombie
i tyle
łopatologia do bólu i nudności.
8 stycznia obchodzony był Dzień Elvisa ze względu na urodziny Króla.
Też popełniłam kiedyś tekścik dla nieśmiertelnego :]
Niestety, wiersza tu nawet na lekarstwo. Nawet na zaśnięcie mało.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania