Niespełniona

Nigdy nie będę taka jak ona

Nigdy nie będę piękna, zbawiona

Pióro me nigdy temu nie sprosta 

Bym niczym ona mogła pozostać 

Ma w sobie lekkość, przekaz i grację

Ja mam alkohol, łzy i libacje 

Ona ma wszystko czego pragnęłam 

Przez co po nocach uda swe cięłam

Chociaż na co dzień jestem zawzięta 

Będę po środku, będę przeciętna 

Nawet ma matka rację mi przyzna

Jestem jak dziara, ona zaś blizna 

Jestem kolizją, ona wypadkiem 

Jestem kajakiem, ona jest statkiem

Może w połowie jestem tak dobra

Jestem padalcem, ona zaś kobra

Z bólem jej słowa wkładam w cudzysłów 

Chodzi po wodzie jak Jezus Chrystus

Ja ledwo pływać umiem przy gruncie

Mimo iż serce zatapiamy w buncie

Mówić nie umiem pięknie jak ona

Chociaż otwieram przed nią ramiona

Jest to dziś ego mego sekretem 

Ja jestem szpilką, ona sztyletem... 

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • zardak godzinę temu

    ... ale ty wiesz
    ona nie wie
    (wymyślił blaise pascal)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania