Niespełniona
Nigdy nie będę taka jak ona
Nigdy nie będę piękna, zbawiona
Pióro me nigdy temu nie sprosta
Bym niczym ona mogła pozostać
Ma w sobie lekkość, przekaz i grację
Ja mam alkohol, łzy i libacje
Ona ma wszystko czego pragnęłam
Przez co po nocach uda swe cięłam
Chociaż na co dzień jestem zawzięta
Będę po środku, będę przeciętna
Nawet ma matka rację mi przyzna
Jestem jak dziara, ona zaś blizna
Jestem kolizją, ona wypadkiem
Jestem kajakiem, ona jest statkiem
Może w połowie jestem tak dobra
Jestem padalcem, ona zaś kobra
Z bólem jej słowa wkładam w cudzysłów
Chodzi po wodzie jak Jezus Chrystus
Ja ledwo pływać umiem przy gruncie
Mimo iż serce zatapiamy w buncie
Mówić nie umiem pięknie jak ona
Chociaż otwieram przed nią ramiona
Jest to dziś ego mego sekretem
Ja jestem szpilką, ona sztyletem...
Komentarze (1)
... ale ty wiesz
ona nie wie
(wymyślił blaise pascal)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania