Niespodzianka, my w niebiesiech som (fraszka)

Od zarania ludzkości

nabożni

palce litanią splecione,

kierują w nieba stronę.

 

Tak też kiedyś,

jankesi na księżycu,

za szczęśliwe lądowanie

w podzięce

w górę skierowali ręce.

 

Naraz modły przerwali

bowiem dostrzegli zdumieni,

iż wypatrując nieba

zadarte głowy i dłonie

skierowali… ku Ziemi.

 

A jeśli tak, to wbrew temu

co bredzą

dostojne tęgości,

człowiek jest nieba gospodarzem,

a bogowie… jego gośćmi.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Szpilka godzinę temu
    Zgrabne i ciekawe :)
  • ireneo godzinę temu
    Witaj:)
    Wielu wyważa otwarte drzwi, gdy odpowiedź dał sam bóg sytuując u nas (na Ziemi) raj jako że najlepszym, godnym dla niego miejscem jest niebo. Czy nad Eufratem... lepsze miejsce między Bugiem a Odrą i właśnie tu wybieram wieczny ...spokój. Czego i tobie życzę:)
  • Mona Demona godzinę temu
    Świetna fraszka — lekka, a jednocześnie z takim ładnym, inteligentnym twistem.
  • ireneo
    Witaj:)
    Przeczytałem o tym "zwrocie". Zgadzam się z tobą.
    Zastanawiam się czy w związku z tym ci od religijnej komercji nie powinni Ziemianom odpalać stosownej doli za dzierżawę terenów pod raj i prowadzenie biznesu.
    Gdyby kto chciał zarzucic konfabulację to odsyłam do papieskiej refleksji:
    ""Wiadomo, ile korzyści przyniosła nam i naszym ludziom bajeczka o Chrystusie"."

    Miłego poranka😀
  • Mona Demona
    "Niebo do wynajęcia" 🙂
    I nagle cała teologia zaczyna wyglądać jak biznesplan.

    Miłego!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania