Niespodzianka, my w niebiesiech som (fraszka)
Od zarania ludzkości
nabożni
palce litanią splecione,
kierują w nieba stronę.
Tak też kiedyś,
jankesi na księżycu,
za szczęśliwe lądowanie
w podzięce
w górę skierowali ręce.
Naraz modły przerwali
bowiem dostrzegli zdumieni,
iż wypatrując nieba
zadarte głowy i dłonie
skierowali… ku Ziemi.
A jeśli tak, to wbrew temu
co bredzą
dostojne tęgości,
człowiek jest nieba gospodarzem,
a bogowie… jego gośćmi.
Komentarze (5)
Wielu wyważa otwarte drzwi, gdy odpowiedź dał sam bóg sytuując u nas (na Ziemi) raj jako że najlepszym, godnym dla niego miejscem jest niebo. Czy nad Eufratem... lepsze miejsce między Bugiem a Odrą i właśnie tu wybieram wieczny ...spokój. Czego i tobie życzę:)
Przeczytałem o tym "zwrocie". Zgadzam się z tobą.
Zastanawiam się czy w związku z tym ci od religijnej komercji nie powinni Ziemianom odpalać stosownej doli za dzierżawę terenów pod raj i prowadzenie biznesu.
Gdyby kto chciał zarzucic konfabulację to odsyłam do papieskiej refleksji:
""Wiadomo, ile korzyści przyniosła nam i naszym ludziom bajeczka o Chrystusie"."
Miłego poranka😀
I nagle cała teologia zaczyna wyglądać jak biznesplan.
Miłego!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania