Nie do końca. Łopatologiczne trochę. Do samego tekstu nic nie mam, ale czy matka "wiersz" jest zasadna? Pewnie tak, pewnie można sie wybronić. Jednak mi nie za bardzo siadło.
To wszystko stare teksty, Neuro. Wiadomo, że od strony technicznej to nie jest żaden wiersz - musiałbym nad nim siedzieć tydzień, żeby napisać go jednym metrum. Dla mnie zabawne jest, że domownicy kładą się na drodze.
Komentarze (5)
Nie do końca. Łopatologiczne trochę. Do samego tekstu nic nie mam, ale czy matka "wiersz" jest zasadna? Pewnie tak, pewnie można sie wybronić. Jednak mi nie za bardzo siadło.
Co tu znaczy matka "wiersz", Canulasie? Nic nadzwyczajnego to to nie jest, nie da się za każdym razem, a może nawet wcale ;)
stefanklakson, autokorekta, Sorrex.
Metka (ometkowanie/ometkować)
Chyba to nie Twój klimat. Sprawdzasz się w absurdzie, grotesce.
Niewypał po Sylwestrowy, Stefanku :)
To wszystko stare teksty, Neuro. Wiadomo, że od strony technicznej to nie jest żaden wiersz - musiałbym nad nim siedzieć tydzień, żeby napisać go jednym metrum. Dla mnie zabawne jest, że domownicy kładą się na drodze.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania