Niespodziewany obrót spraw
W niepowołane ręce, niestety, dostał się wczoraj pan Zapał
Biegł brzegiem czasu, pędził z uporem aż się biedaczek zasapał
Próbował twardo z wiarą naiwną uprawiać martwe na nowo,
podlewać ścięte, nawozić uschłe, ożywiać gałązką wierzbową
Nie słuchał szyderstw, skarg i dociekań. W swą intuicję wpatrzony
czuł, że spękana, krucha fasada oddycha żarem przyćmionym
W niepowołane ręce, niestety, dostał się nagle pan Zapał
Brnął brzegiem czasu, pod wiatr, z uporem, lecz Lęk go w bramie przyłapał
i poobijał jak zwykły oprych, ubranie rozdarł, wybrudził,
pieczołowicie lodem obłożył aż się pan Zapał ostudził
I zasiał myśl sposobem diabelskim, myśl o bezsensie życia,
Podsuwał napar z żalów suszonych po kropli do wypicia
Oplatał cieniem i smagał wiatrem, przytępiał cudów zmysły
Osądzał i wydawał wyrok. Lęk – sędzia niezawisły
Przeoczył jednak krótkowzrocznie, że Zapał nie chodzi sam,
że trzy metry za nim Ochrona w Trójkę do wszystkich wchodzi bram,
że strój godny zwróci, rany opatrzy, uprzątnie myśli ciężar
Lęk nie przewidział takiego wsparcia ani nadziei oręża
Wtem Zapał wstał, wręcz zerwał się aż dzbanek z naparem pękł
W niespodziewanych objęciach topniał.. aż wyparował.. pan Lęk
Komentarze (13)
Kocham takie wiersze
jedyne co mogę powiedzieć to tylko tyle
że taki zapis ujmuje płynności
czytającemu trudniej jest złapać rytm
pomysł doskonały
Panie chlopie kochany, to opowiadanie.
Przy okazji, z twojego podwórka:
"...twoich Ojczyzno naszych katyńskich
najświętszych polski ołtarzy..."
Nie tylko męczący bełkot, ale, co wydaje się być chorobliwą manierą, byczy ortograf - polski. To wygląda podobnie jak skaleczenie łapy przy obieraniu kartofli, co ci radziłem zamiast sadzenia ramot. Tu, Polska jest w dopełniaczu:
kogo, czego najświętszych ołtarzy? Polski!
Kulejesz, panie chłopie kochany, w znajomości szyku zdania. Jest przyjęte przyzwolenie na odstępstwa od zasad, ale to nie może być notoryczne, jak w opisywanej (twojej) rymowance. Gdybyś zostawił gonienie za rymami, to nawet przy kompletnym ubóstwie środków stylistycznych, a z zachowaniem szyku, wyszłoby jakieś, w miarę strawne opowiadanko.
A tak wyszedł bełkot patchworkowy, godny skwitowania epiterami. Miłego poranka🌻
I jeszcze jedno, jak już ojczyzna z wielkiej to zaimek - twoich, też.
zamiast - epiterami, zamienić literę -r na -t.
Dziękuję.
Pomyślę nad uwagami.
Polaroid Bardzo przepraszam ,że przyciągnąlem tu za sobą Kał Boya.
Cóż można powiedzieć o istocie, która komentując i piętnując czyjeś błędy,sama popełnia błędy ortograficzne, interpunkcyjne i składniowe? O chamie, który epatuje kindersztubą? W komentarzach pod "Wezyrem" przeszedł samego siebie.Nic dziwnego, że wyłączył możliwość komentowania swoich prac . Narcyz boi się prawdy o sobie.Chodzi po portalu robi "kupy" (przepraszam ,ża ten kolokwializm, ale jak tu przy takiej "sztuce" zachować kulturę) A potem czyta własne wypociny i się nimi zachwyca.
Jednym słowem "Srakatau" znów eksplodował.
Jeszcze raz przepraszam ,Twoja delikatna i piękna poezja nie zasługuje sobie na to.
O bóg tu jest witaj kryzysie... umysłowy dawco kału.
"wyszłoby jakieś, w miarę strawne opowiadanko. Gdzieś się uczył interpunkcji fekaliuszu ,że o epiterach nie wspomnę. So long kał boy.
mar...
Wylałeś z tymi fekaliami kindersztubę "ortografie". Zamierzasz okładać się 'literówkami'
Nie ze mną, choć to łatwe. "W przbrzeżnej trzcinie"
Jesteś żałosny.
Ta -przbrzeżnej, jest twoje. Uprzejmię dałbym ci szansę wybrania epitetu jakim chciałbyś zostać obrzucony.
ireneo" Uprzejmię" to błąd ortograficzny . Uprzejmie to prawidłowa forma. To nie jest literówka "Ortografie" tylko błąd ortograficzny .Czy ty tego nie widzisz jaki jesteś żałosny.
Typowy narcyz. Będę tu wszystkich przysyłał aby zobaczyli na własne oczy twój narcyzm.
komentarzy nie wykasujesz. Tak ja popełniam błędy ale nie pouczam innych a ty srasz rozumem .Nie jesteś wyjątkowy, jesteś złośliwy i mierny.
ireneo Na kindersztubę trzeba sobie zasłużyć kryzysie......umysłowy.
Bełkoczesz i popełniasz błędy interpunkcyjne, składniowe itd, a jeszcze próbujesz innych pouczać . Książkowy narcyzm. Nie jesteś wyjątkowy a twoje zdanie nikogo nie interesuje.
Kindersztuba ???? ty chyba sam nie wiesz co to słowo znaczy. Chamskie wchodzenie ludziom w słowo i narzucanie swoich pseudo mądrości, to nie kindersztuba, to narcyzm.
Autor: ireneo = czy to nie zbezczeszczenie zwłok?— mówi z-buk do z-włoka.
ireneo.Tak dla psychicznej równowagi przybliżam ci twoje i przyjaciół uwagi.
Starszy Woźny ,= A takie insekty jak ty, to się truje i na szufelkę do kibla.
nie mam talentu,= Jak nadmiar "mądrości" rozsadzi ci mózg, to gówno wyleje się uszami.
ireneo = szczeńść boższe Dziś przed świtem na pustyni kiedy spałem w środku dyni .
Jezus mi zaproponował. żebym przyjął etat boga. ireneo Bóg jest, a jakże. Jam jest, ireneo
Grafomanka ireneo, od nikogo, tak jak od ciebie, nie zalatuje tutaj szambem... no, może od jeszcze jednej na tym samym poziomie umysłowym... dobrze, że się nie łączycie, bo fetor by nas zabił
Grain Grafomanka, w punkt, idzie o brak tolerancji, prostackie wyśmiewanie milionów wiernych, sąsiadów, kolegów z pracy. Szambo
realista Mój dodaj do reszty przyjacielu
bóg i kryzysie to o tobie szambolanie dlatego z małej litery.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania