Niespodziewany obrót spraw

W niepowołane ręce, niestety, dostał się wczoraj pan Zapał

 

Biegł brzegiem czasu, pędził z uporem aż się biedaczek zasapał

Próbował twardo z wiarą naiwną uprawiać martwe na nowo,

podlewać ścięte, nawozić uschłe, ożywiać gałązką wierzbową

Nie słuchał szyderstw, skarg i dociekań. W swą intuicję wpatrzony

czuł, że spękana, krucha fasada oddycha żarem przyćmionym

 

W niepowołane ręce, niestety, dostał się nagle pan Zapał

Brnął brzegiem czasu, pod wiatr, z uporem, lecz Lęk go w bramie przyłapał

i poobijał jak zwykły oprych, ubranie rozdarł, wybrudził,

pieczołowicie lodem obłożył aż się pan Zapał ostudził

I zasiał myśl sposobem diabelskim, myśl o bezsensie życia,

Podsuwał napar z żalów suszonych po kropli do wypicia

Oplatał cieniem i smagał wiatrem, przytępiał cudów zmysły

Osądzał i wydawał wyrok. Lęk – sędzia niezawisły

 

Przeoczył jednak krótkowzrocznie, że Zapał nie chodzi sam,

że trzy metry za nim Ochrona w Trójkę do wszystkich wchodzi bram,

że strój godny zwróci, rany opatrzy, uprzątnie myśli ciężar

Lęk nie przewidział takiego wsparcia ani nadziei oręża

Wtem Zapał wstał, wręcz zerwał się aż dzbanek z naparem pękł

 

W niespodziewanych objęciach topniał.. aż wyparował.. pan Lęk

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Marabut 3 mies. temu

    Kocham takie wiersze
    jedyne co mogę powiedzieć to tylko tyle
    że taki zapis ujmuje płynności
    czytającemu trudniej jest złapać rytm
    pomysł doskonały

  • ireneo 3 mies. temu

    Panie chlopie kochany, to opowiadanie.
    Przy okazji, z twojego podwórka:
    "...twoich Ojczyzno naszych katyńskich
    najświętszych polski ołtarzy..."
    Nie tylko męczący bełkot, ale, co wydaje się być chorobliwą manierą, byczy ortograf - polski. To wygląda podobnie jak skaleczenie łapy przy obieraniu kartofli, co ci radziłem zamiast sadzenia ramot. Tu, Polska jest w dopełniaczu:
    kogo, czego najświętszych ołtarzy? Polski!
    Kulejesz, panie chłopie kochany, w znajomości szyku zdania. Jest przyjęte przyzwolenie na odstępstwa od zasad, ale to nie może być notoryczne, jak w opisywanej (twojej) rymowance. Gdybyś zostawił gonienie za rymami, to nawet przy kompletnym ubóstwie środków stylistycznych, a z zachowaniem szyku, wyszłoby jakieś, w miarę strawne opowiadanko.
    A tak wyszedł bełkot patchworkowy, godny skwitowania epiterami. Miłego poranka🌻
    I jeszcze jedno, jak już ojczyzna z wielkiej to zaimek - twoich, też.

  • ireneo 3 mies. temu

    zamiast - epiterami, zamienić literę -r na -t.

  • Polaroid 3 mies. temu

    Dziękuję.
    Pomyślę nad uwagami.

  • Marabut 3 mies. temu

    Polaroid Bardzo przepraszam ,że przyciągnąlem tu za sobą Kał Boya.
    Cóż można powiedzieć o istocie, która komentując i piętnując czyjeś błędy,sama popełnia błędy ortograficzne, interpunkcyjne i składniowe? O chamie, który epatuje kindersztubą? W komentarzach pod "Wezyrem" przeszedł samego siebie.Nic dziwnego, że wyłączył możliwość komentowania swoich prac . Narcyz boi się prawdy o sobie.Chodzi po portalu robi "kupy" (przepraszam ,ża ten kolokwializm, ale jak tu przy takiej "sztuce" zachować kulturę) A potem czyta własne wypociny i się nimi zachwyca.
    Jednym słowem "Srakatau" znów eksplodował.
    Jeszcze raz przepraszam ,Twoja delikatna i piękna poezja nie zasługuje sobie na to.

  • Marabut 3 mies. temu

    O bóg tu jest witaj kryzysie... umysłowy dawco kału.
    "wyszłoby jakieś, w miarę strawne opowiadanko. Gdzieś się uczył interpunkcji fekaliuszu ,że o epiterach nie wspomnę. So long kał boy.

  • ireneo 3 mies. temu

    mar...
    Wylałeś z tymi fekaliami kindersztubę "ortografie". Zamierzasz okładać się 'literówkami'
    Nie ze mną, choć to łatwe. "W przbrzeżnej trzcinie"
    Jesteś żałosny.

  • ireneo 3 mies. temu

    Ta -przbrzeżnej, jest twoje. Uprzejmię dałbym ci szansę wybrania epitetu jakim chciałbyś zostać obrzucony.

  • Marabut 3 mies. temu

    ireneo" Uprzejmię" to błąd ortograficzny . Uprzejmie to prawidłowa forma. To nie jest literówka "Ortografie" tylko błąd ortograficzny .Czy ty tego nie widzisz jaki jesteś żałosny.
    Typowy narcyz. Będę tu wszystkich przysyłał aby zobaczyli na własne oczy twój narcyzm.
    komentarzy nie wykasujesz. Tak ja popełniam błędy ale nie pouczam innych a ty srasz rozumem .Nie jesteś wyjątkowy, jesteś złośliwy i mierny.

  • Marabut 3 mies. temu

    ireneo Na kindersztubę trzeba sobie zasłużyć kryzysie......umysłowy.
    Bełkoczesz i popełniasz błędy interpunkcyjne, składniowe itd, a jeszcze próbujesz innych pouczać . Książkowy narcyzm. Nie jesteś wyjątkowy a twoje zdanie nikogo nie interesuje.
    Kindersztuba ???? ty chyba sam nie wiesz co to słowo znaczy. Chamskie wchodzenie ludziom w słowo i narzucanie swoich pseudo mądrości, to nie kindersztuba, to narcyzm.

  • realista 3 mies. temu

    Autor: ireneo = czy to nie zbezczeszczenie zwłok?— mówi z-buk do z-włoka.
    ireneo.Tak dla psychicznej równowagi przybliżam ci twoje i przyjaciół uwagi.
    Starszy Woźny ,= A takie insekty jak ty, to się truje i na szufelkę do kibla.
    nie mam talentu,= Jak nadmiar "mądrości" rozsadzi ci mózg, to gówno wyleje się uszami.
    ireneo = szczeńść boższe Dziś przed świtem na pustyni kiedy spałem w środku dyni .
    Jezus mi zaproponował. żebym przyjął etat boga. ireneo Bóg jest, a jakże. Jam jest, ireneo

    Grafomanka ireneo, od nikogo, tak jak od ciebie, nie zalatuje tutaj szambem... no, może od jeszcze jednej na tym samym poziomie umysłowym... dobrze, że się nie łączycie, bo fetor by nas zabił
    Grain Grafomanka, w punkt, idzie o brak tolerancji, prostackie wyśmiewanie milionów wiernych, sąsiadów, kolegów z pracy. Szambo

  • Marabut 3 mies. temu

    realista Mój dodaj do reszty przyjacielu

  • Marabut 3 mies. temu

    bóg i kryzysie to o tobie szambolanie dlatego z małej litery.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania