-

-

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (35)

  • Dekaos Dondi 10.12.2017
    Oj Szudracz. Co tu dużo pisać. Jakby zrodzona z tego domu. Bardzo działa na wyobraźnie. Chyba nawet ciutkę lepiej, niż - poprzednio.
    Oczywiście - 5. Warto było czytać. Jak zwykle zresztą.
    P.S. ''...sufitem.rozchlapując..''. ? ''poczerniałe od krwi'' ? ''rozlane zasysała do pyska niczym grudowate...'' - spr.
    Dzięki.
  • Dekaos Dondi 10.12.2017
    Pomyliłem kwas z krwią - wiadomo dlaczego
  • Szudracz 10.12.2017
    Dekoas Mogę odetchnąć z ulgą, że nie jest najgorzej. :) Podpowiedzi sprawdzę. :)
    Dzięki bardzo. :)
  • Szudracz 10.12.2017
    Dekaos Krew Ci na myśl przychodzi wampirze. :)
  • Dekaos Dondi 10.12.2017
    Odsłonięte zęby, poczerniałe od kwasu, zaciskała ze zgrzytem, wypychając je szczerniałym językiem do przodu. A gdyby tak? Sorry. Tylko, żeby cię krew na mnie nie zalała, że się wgryzam za bardzo w tekst.
  • Dekaos Dondi 10.12.2017
    Co sądzisz o tytule: Mlaskarnia.? W tej chwili, wgryzł się do mojej głowy.
  • Szudracz 11.12.2017
    Dekaos Tytuł musi taki zostać. Tutaj jest trochę zawirowania, którego chyba nie udało mi się w pełni przedstawić. Dzięki za propozycję. :)
  • Szudracz 11.12.2017
    Dekaos Wywaliłam szczerniałym. Znowu mam powtórzenia, upiłuję je z czasem. :)
  • Dekaos Dondi 11.12.2017
    Gdybyś tak - dla odmiany - opisała piękno - Twoimi zdaniami - ale by się ładnie czytało. Na pewno potrafisz. Chociaż spróbuj - jeżeli taka Twoja wola. Nie na siłę.
  • Szudracz 11.12.2017
    Dekaos Zatańczę z kiczem walca. ;) Pięknie będzie spróbować. :) Muszę się tylko przestawić na inne tory. :)
  • Dekaos Dondi 11.12.2017
    Oj Szudracz. Jak zwał tak zwał, byleś to Ty napisała. A może tak mieszanki typu - Stół jest nakryty białym świeżym obrusem. Na nim pachnące kwiaty w kryształowym wazonie. Obok leży - zeskrobane z ulicy - małe płaskie zwierzątko, z jelitami wylewającymi się na czystą biel.. Słodkie bezy pływają we krwi, a strzępki kości przypominają kawałki chruścików itd...
  • Szudracz 11.12.2017
    Dekaos Ja sobie poradzę, ze spokojem. :) Na forum ugryź temat bitwy na prozę. :)
  • Dekaos Dondi 11.12.2017
    Nie wątpię w to!!!!!!!!
  • Szudracz 11.12.2017
    Dekaos Do bitwy, zmykaj mi stąd!
  • Dekaos Dondi 11.12.2017
    ''W oddali, tam...'' ...ciche, nawoływania..'' ''...wyłamując cztery zęby...'' Sprawdź. 5 raz czytam. To dlatego.
  • Szudracz 11.12.2017
    Dekaos Dzięki za Twój poświęcony czas. :) Poprawiłam. :)
  • Dekaos Dondi 12.12.2017
    Oj ''chrupnięcie'' -spr.
  • Szudracz 12.12.2017
    Dekaos Z ogonkiem. :) Dzięki
  • Dekaos Dondi 15.12.2017
    Oj Szudracz Ty. Czemu zniknęłaś?
  • Szudracz 15.12.2017
    Dekaos Znowu zaczynasz. :) Nie mogę na chwilę zejść z pola widzenia, bo Ty mnie szukasz. Nie przesadzaj. :)
  • Dekaos Dondi 15.12.2017
    To się nie powtórzy. Nigdy. Obiecuję.
  • Violet 10.12.2017
    Niezwykle barwnie, plastycznie, bardzo obrazowo... no, dreszczyk trochę mną targnął. Dreszczyk fascynacji? Zgrozy? No, nie mogę się zdecydować... :) 4+
    Pozdrawiam.
  • Szudracz 11.12.2017
    Violet Bardzo mnie cieszy Twoja obecność. :) Poruszam się jeszcze niepewnie, na tym gruncie. Szukam pewnego rozwiązania.
    Dziękuję i pozdrawiam. :)
  • Pasja 11.12.2017
    Jest tak niestrawne, że trudno przełknąć. Makabryczne opis rozprawiania się z wiszącym truchłem. Wiwisekcja w całej odsłonie. Tylko koniec jest bardzo nieludzki. Pali zgaga i nikt nie poda szklanki wody.
    Pozdrawiam serdecznie:) 5
  • Szudracz 11.12.2017
    pasja Niech go pali i wyżre wrzody wielkości krateru w wulkanie. :) Dzięki. :)
  • Karawan 11.12.2017
    Jak tak dalej pójdzie to uzasadniona będzie zmiana nicka z Szu na Grabarz-Analityk ;)) 5
  • Szudracz 11.12.2017
    Karawan Wbrew pozorom ja mam niski próg obrzydlistwa w realu. :) Nie, nie żadnej zmiany nicka. Powoli wyczerpują mi się zasoby, przerzucę się na piękno i jego walory. :) Dzięki. :)
  • Karawan 11.12.2017
    Szudracz I dopiero wtedy nowy (Gra-An) nick nabierze rumieńców ;))
  • Szudracz 11.12.2017
    Karawan Będziesz woził piękne trumny. :)
  • Karawan 11.12.2017
    Szudracz Z takim fajnym GraAnem- chętnie!!
  • Adam T 11.12.2017
    Kurde, jest tyle domów, które gniją od środka, a ich miszkańcy, zarobaczenie, zrozpaczeni, tak samo ślizgają się po obumierających bebchach czegoś, co na wspólnym zdjęciu wygląda jak rodzina.
    Tech-aid:
    "...oślizgła maź próbowała je uwolnić..." v. "...oblepione były skrzepłą brunatną mazią." - w jednym akapicie, w tak fanatastycznej plataninie obrzydliatwa, aż daje po oczach ta dwa-razy-maź, kaleczy cały cudny opis. Ratuj!

    "Nabrzmiałem nogi..." - będziesz wiedzieć.

    Niesamowicie obrazowo, ja to widzę. Wizjonerstwo pierwsza klasa, w połączeniu z wyobraźnią tworzy art-masakrę. I mam pełną siwadomość, że jedno nie może istnieć bez drugiego.
    Ale "Magnetofon" jest lepszy, z całą stanowczością to stwierdzam.
    Nie mniej - bardzo fajnie.
    Pozdrawiak ;))
  • Szudracz 11.12.2017
    Adam Trafiłeś w sedno z interpretacją. :) Poprawki wprowadzone.:)
    Bardzo dziękuję za wszystko. :)
    :)))
  • Zaciekawiony 11.12.2017
    Czytałaś może książkę Dicka "Oko na niebie"? Pojawia się tam podobny obraz, dom który zjada lokatorów.
  • Szudracz 11.12.2017
    Zaciekawiony Nie czytałam, ale chętnie po nią sięgnę, żeby sobie porównać. :) Dzięki. :)
  • Dekaos Dondi 11.12.2017
    Moja ulubiona Dicka to - Ubik. Dziwnie pisał!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania