Próbuję zrozumieć, czym się teraz stałam
Gdy moje serce Ci oddałam
Jedna wielka pustka- oto odpowiedź - Pustkę da się odbudować. Uczucia przychodzą i odchodzą. Smutne, ze cierpimy kochając, ale wystarczy miłość rozumna, a nie ta miłostka z pragnieniami nieosiągalnego nieba.
Nie ma co się załamywać.
Tekst płynący od serca. 5;)
Mam taki zwyczaj, że nie oceniam osobistych tekstów, jednak jak na to, że nie potrafisz pisać wierszy, to ten wyszedł Ci naprawdę dobrze. Przelałaś w niego tak dużo emocji, uczyniłaś go tak przygnębiającym. Mam nadzieję, że szybko przeszłość przestanie Cię zadręczać. Wychodzę z założenia, że jeśli nie możemy z kimś być, to nie bez powodu, los podeśle nam kogoś odpowiedniejszego. Pewnie teraz ciężko Ci na to patrzeć w ten sposób, ale trzymam kciuki za to, byś poczuła się lepiej :)
Wszelkie uczucia, które włożyłaś w ten wiersz uderzały we mnie podczas czytania z ogromną siłą. "Serce z dłoni wypuszczam, teraz już bez uczuć, obmierzłe" - brzmi naprawdę pięknie. Ogień, dłonie, serce - wszystko to potrafi mnie zaczarować. Jeśli Ty nie umiesz pisać wierszy, to dlaczego ja daje Ci za niego 5? Mam nadzieję, że wkrótce poczujesz się lepiej candy :)
Zazwyczaj mi nie wychodzą, ostatni wiersz pisałam bardzo dawno temu, ale ten jest wyjątkowo uczuciowy, może dlatego pisało się go łatwiej. Cieszę się, że jakoś oddziałuje na czytelnika :) dziękuję :*
Komentarze (9)
Gdy moje serce Ci oddałam
Jedna wielka pustka- oto odpowiedź - Pustkę da się odbudować. Uczucia przychodzą i odchodzą. Smutne, ze cierpimy kochając, ale wystarczy miłość rozumna, a nie ta miłostka z pragnieniami nieosiągalnego nieba.
Nie ma co się załamywać.
Tekst płynący od serca. 5;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania