Nieudacznik
Nie byłeś ze mną tyle chwil
Sama sobie (nie)radziłam
Ale to nie umniejsza teraz rozkoszy
Gdy podchodzisz
Dotykasz
Gdy drżysz we mnie
Coś się właśnie dzieje
Jesteś przestraszony chwilą zapomnienia?
Niemożliwe
Oderwany od rzeczywistości
Pełen irracjonalności
Przerwa w codziennej krzątaninie?
Za tym co ulotne
Tego nie ma
Spokojnie
Jestem wyczerpana wiecznymi staraniami
Wielowiekowym czekaniem
byś
raz
tylko raz
łaskawie
był...
Komentarze (4)
rzeczywiście nieudacznik. Tytuł bardzo pasuje mi do całości utworu :) Choć może zbyt często wymaga się od mężczyzn odwagi, oni też przecież czegoś się boją, też mają uczucia, emocje... jedno, co mi nie pasuje w formie to "latanina". Potocznie się tak mówi, w zapisie jakoś nie pasuje, tym bardziej w wierszu... Natomiast "Oderwany od rzeczywistości,
Pełen irracjonalności" bardzo mi się podoba :) Nawet kojarzy mi się z pewną osobą...Są też małe powtórzenia.
"Odwiecznymi i wiecznym- trochę jak masło maślane, może ciągłym czekaniem? :) Choć wiem, że wyraz ciągłym nie podkreśla wieczności tego procesu, ale, czy my, żyjąc teraz i tutaj możemy mówić o wieczności? :)
Pozdrawiam serdecznie! :)
Bardziej chodziło mi tutaj o ukazanie, jacy potrafią być mężczyźni. Brak kontaktu, później przelotne spotkanie, które nic nie znaczy, a po wszystkim dochodzą do wniosku, że to jednak nie to. Taka zabawa uczuciami, bo przecież stare uczucia nie mogą rdzewieć, więc trzeba to sprawdzić. Wiem, że nie powinnam interpretować tutaj swojego utworu, natomiast inni rzeczywiście mogą ten wiersz opacznie zrozumieć. Co do całej reszty się zgodzę, może faktycznie nie dopracowałam pewnych słów, przemyślę i zaraz zmienię. Dziękuję i również pozdrawiam! :)
Na początek - piękna forma wiersza, całkiem kontrastująca z charakterem treści. Przykry tekst, ukazałaś taką smutną sytuację, kiedy kobieta jest zakochana w mężczyźnie mimo tego, że czasem ją rani, czasem zapomina, czasem nie szanuje. Podmiot toczy taką walkę serca i rozumu - bo, mimo że kocha, chce jednak wzajemności i nie cierpi zachowania domniemanego obiektu westchnień. Ach, nie zawsze serce wie od razu, kto jest tym odpowiednim. Zostawiam 5 :)
Zgadzam się w zupełności! Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania