wcąż czeka...
Woda, której dotykasz w rzece, jest ostatkiem tej, która przeszła, i początkiem tej, która przyjdzie; tak samo teraźniejszość.
~ Leonardo da Vinci
*https://www.youtube.com/watch?v=yjB0xGgX4eE
Woda, której dotykasz w rzece, jest ostatkiem tej, która przeszła, i początkiem tej, która przyjdzie; tak samo teraźniejszość.
~ Leonardo da Vinci
*https://www.youtube.com/watch?v=yjB0xGgX4eE
Komentarze (16)
Pozdrawiam!
Pozdrawiam
A na końcu, jakby rzeka czekała "na zemstę"
Gdy patrzę z mostku, to woda, jakby "stała" a jednocześnie "płynęła.''
Jeno gdy płynie coś na niej, to widać przemijanie. Jak na płynnym czasie.
Co do wstępu↔tak właśnie jest. Wczoraj, jutro→to tylko po to, by się nie "pogubić"
Bo tak naprawdę, jest jeno... dzisiaj→ jutro dla wczoraj, wczoraj do jutra.
Pozdrawiam:)↔%
Pozdrawiam
(tekst OK - dobra robota!)
Pozdrawiam
Miłego dnia
Tak odebrałem Twoje opowiadanie, a Ty pięknie to przedstawiłaś.
BDB pisanie.
Pięć.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Rzeka może się wydawać ujarzmiona, ale nigdy taka nie będzie, przynajmniej póki nie wyschnie jej źródło. W Twoim opowiadaniu na to ostatnie się jednak nie zanosi, raczej inną katastrofę tu planujesz…
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania