Nieuniknione spotkanie
nieuniknione spotkanie?
a może przypadek zwykły?
nie wiem nic.
może zanim weszłaś do mojego świata, pierwszy raz Cię ujrzałem
kiedyś nasze płaszcze w drzwiach się o siebie otarły?
powietrze nasze perfumy zmieszało?
gdy na zakupy poszedłem, do tramwaju wsiadłem
może obok mnie usiadłaś?
nie wiem nic.
nie mając żadnej pewności, jak w takim razie mogę myśleć, że to ma znaczenie?
że kiedyś mogłem Cię przegapić, niczym minąć się z prawdą
jak tramwaje w zajezdni się wymijające
czy tym razem usiądziesz i mnie zauważysz, czy na złym przystanku staniesz?
kiedy ja dalej nie wiem nic.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania