Nieuniknione spotkanie

nieuniknione spotkanie?

a może przypadek zwykły?

nie wiem nic.

może zanim weszłaś do mojego świata, pierwszy raz Cię ujrzałem

kiedyś nasze płaszcze w drzwiach się o siebie otarły?

powietrze nasze perfumy zmieszało?

gdy na zakupy poszedłem, do tramwaju wsiadłem

może obok mnie usiadłaś?

nie wiem nic.

nie mając żadnej pewności, jak w takim razie mogę myśleć, że to ma znaczenie?

że kiedyś mogłem Cię przegapić, niczym minąć się z prawdą

jak tramwaje w zajezdni się wymijające

czy tym razem usiądziesz i mnie zauważysz, czy na złym przystanku staniesz?

kiedy ja dalej nie wiem nic.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania