Nieważne
Kruszy się klej na który skleiłam
Uczucia
Pragnienia
I ciebie ze mną
Ale kim jesteś?
Nieważne
Unosimy się w dół
Uczucia spadają w górę
To wszystko zbyt trudne
Zbyt ciężkie na ten klej
Wszystko zbyt
Czemu? Nieważne
Co to za narkotyk?
Gorzki rozlany na dnie do którego się unieśliśmy
Coraz głębszy
Sięgam czy
Nie sięgam dna
Życie? Nieważne
Unieśliśmy się na dno
Amfetamina wszędzie
Wszędzie
Pływamy w niej goniąc uczucia
Uciekają zbliżając się
Wyciągam dłonie
Płoną
Uczucia płoną nie dłonie
Spalają się jak
Życie? Nieważne
Płomień na sercu między piersiami choć bardziej w prawo
Czuję czy nie
Plecami w górę włosy wiszą płoną
Twarzą w gorzki smak bezwładnie
Pytasz
Żyjesz?
Nieważne
Komentarze (11)
marcepanowypotwor, brzmią normalnie? Strasznie się cieszę. Zawsze coś się wymyka, zawsze. I też czekam na upadek, żebym się tak mocno rozbiła o górę. Dziękuję!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania