niewdzięczność i oświecenie.
Tak powiadają:
-Życie trzeba kochać! radością się cieszyć! nie waż się szlochać...
To nie ma nic do rzeczy.
Ty siedzisz przy kominku
i ogrzewasz sobie dłonie.
Ktoś inny teraz umiera
i marzy o potulnym schronie.
Tak powiadają:
-Brak mi pieniędzy!
Ich wydatki odbiegają od prawdziwej nędzy.
Kobieta z kwiatem we włosach
wierzy jedynie lustrom.
Nie tylko żołądek
ale też głowę ma pustą.
Lodówka pełna jedzenia,
a ona siedzi i szuka spełnienia.
Wygłodniałe dzieci w Afryce
z żebrami wystającymi spod ostatnich resztek skóry,
a ty przez brak dobytków
z bliźnimi swymi stawiasz
na drodze waszej mury.
Nie umiem wam pomóc,
wygłodniałe dzieci...
nie umiem przeciwstawić się przemocy zamieci...
świadoma jak system z nami w kulki leci,
siedzę i myślę.
Niech niewdzięczność mnie oświeci.
Komentarze (1)
Różne doniesienia nas przerastają i szukamy jakiegoś "emocjonalno - psychicznego" wyjścia.
Dobre spostrzeżenia, ale spróbowałbym dwadzieścia jeden wersów uporządkować i rozbić je na poszczególne tematyczne strofy. Zyska estetyka i przejrzystość utworu ;-)
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania