niewgranie

to nie ten portret i ramy obce. za rysy jedynie oddam

spojrzenie.

przez cierpienie w kącikach oczu zapłaczę.

 

na podobieństwo.

 

po świty bez snu. bo zaciśnięte dłonie.

na okruchach. w namiastce.

 

obok czasu. na życie.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 17

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Grisza 2 miesiące temu

    Jak tak czytam te Twoje wiersze, te dołujące (bo masz przecież i optymistyczne), to mam ochotę Cię przytulić, pocieszyć, wyciszyć... Nie jest to zapewne Twoj cel, priorytet, ale takie właśnie reakcje wywołuje we mnie Twoja poezja...

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    I co ja mam na to napisać, Grisza? Poczułam się jak sierotka Marysia...

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    W tych słowach jest coś z pękniętego lustra, każdy wers odbija fragment bólu inaczej. „po świty bez snu” i „obok czasu. na życie.” zostanie we mnie.
    Piękny wiersz.

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Dziękuję, Duszo, za przeczytanie, zatrzymanie i słowo pod wierszem

  • Jimmy 2 miesiące temu

    Ładnie 😘😎

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Dziękuję Jimmy…

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania