niewidzialna

wylewam się z ciebie zmęczeniem. powoli, żeby zdążyć

zabliźnić rozdarcia, zanim dotrę do domu. zanim postawię

pewny krok na rozwidleniu.

 

jeszcze nie słyszę gwaru ulicy, nie widzę ludzi.

idę. pozwalam, by dotknęła mnie śmierć. celebruję pogrzeb.

 

zaczynam dostrzegać kontury domów.

przez mgłę sączy się blask latarni. świt albo mrok,

nieistotne.

ważne, że mam gdzie schować siebie.

 

przez drogę przebiega wiewiórka. zatrzymuje się, cofa.

w łapkach trzyma orzeszek. kładzie przede mną.

 

wiem, że to sen. zaraz się obudzę. minę park,

wrócę do klatki.

 

zamykam drzwi, ściskam do bólu twardy orzech.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Wybacz że końcówka mnie rozbawiła. Naprawdę wiersz przenika nadmiernie lodem z Antarktydy. Chociaż o tam lód topnieje ale z tym orzechem to mam skojarzenie 😂 jak pewnie kobiety potrafią zmiażdżyć własnymi udami niejedn twardy orzech i nie tylko. Przerysowany ten tekst jakby ma siłę pisany i przez to mdły
    Mnie nie wzrusza no chyba że ten orzech daje do myślenia

  • Marzena 5 miesięcy temu

    😂😂🙈🙊

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Nie jest przerysowany, może czytasz po łebkach, bo nie chce Ci się wejść w literki...

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Pogrzeb śmierć rodracia orzechy jeden twardy orzech wiewiórka chyba tylko jedna i jeszcze ból bo orzech za twardy no nie dziwię się 😂🙈 sączek latarni klatka mrok świt park domki i jeszcze brakuje zombi ale jak nie ma ludzi to chyba gdzieś te zombi są 🙈🥳🥳 fiu fiu jadłaś jakieś grzybki dzisiaj

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Rozdarcia*

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Ach i jeszcze niewidzialna ale dlaczego? To na pewno były takie małe lekko kwaśne grzybki

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Marzenka, zachowujesz się jak facet... znowu. No nic, i to do przeżycia... xD

    Msz jeden kadr, a nie potrafisz odczytać? No coś Ty, przecież siebie tak dobrze odczytujesz... xD

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Grafomanka ja i moje... to nie takie proste 😉 ponieważ ja jako ja to raczej granat z opóźnionym zapłonem, mój brat mówi że zagrażam sama sobie ale jakoś nie wykorzystuję wiewiórek aby przyniosły mi twarde orzechy:))

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Marzenka, Ty sobie nie zagrażasz... Ty jesteś jedynie wytworem swojej wyobraźni xD

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Grafomanka to znaczy jak?

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Marzena, Ty dobrze wiesz jak... xD

  • Marzena 5 miesięcy temu

    W Holandii można je kupić l. Małe pudełeczko za 24 euro

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    To sobie kup... xD

  • o nim pseud 5 miesięcy temu

    przez drogę przebiega wiewiórka. zatrzymuje się, cofa

    I to wystarczy... Później, już nie

  • Sokrates 5 miesięcy temu

    Ciekawy obraz i nastrój. Do mnie przemawia. Ciekawe co symbolizuje orzech? Ja odczytuję -. czekające trudności. Nie wiem czy dobrze? "zaraz się obudzę. minę park, wrócę do klatki" samotność przekonywująco ukazana. Gratulacje

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania