niewidzialna obecność
Choć daleko od siebie jesteśmy, wciąż tutaj jestem,
Chociaż mnie nie widzisz,
czuwam nad tobą
i tęsknię.
Myślą wracam do ciebie, wiem, że kiedyś cię spotkam,
Nie wiem kiedy, nie wiem gdzie,
Lecz wiem że znów cię zobaczę.
Przytulę cię i nigdy nie puszczę.
Tęsknię za twoim śmiechem,
Poczuciem gdy byłaś blisko
Poczuciem, gdy czułam się jak strona twojego życia
Rozmyślam co się wydarzyło
Że z obrazu zniknęła twoja twarz
I smutek pokrył go czarnymi barwami
Myślę ,, co u ciebie, co słychać?’’
Mając nadzieję, że nigdy
nie przyjdzie ci mnie zapomnieć
Komentarze (3)
Piękny, poruszający i mądry wiersz. Mocno chwyta za serce i pobudza do głębokiej refleksji. Zdecydowanie zasługuje na ocenę 5. Pozdrawiam!
Hubert albo ściemnia, albo niewiele wie o poezji... i nie dostrzega, że tutaj jej nie ma. Jest prostota do bólu i dosłowność... i ''cię, cię, cię, ci''
a ty znowu to samo. zamiast się zająć swoim życiem komentujesz ciągle co piszą inni. Mimo to że to portal literacki, czasem warto zostawić komentarze dla siebie a nie perfidnie podnosić sobie ego tłumacząc się że ktoś pozytywnie komentuje mój wiersz bo pewnie ściemnia, albo się nie zna na poezji. Czasem wystarczy zagłębić się w sens, a nie w same słowa w dosłownym znaczeniu. Przestań komentować moje posty i znajdź sobie portal gdzie będą cię traktowali tak jak ty traktujesz tu innych
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania