Niewidzialność

Gasiliście iskrę i szukaliście marności,

by na siłę zabić chęć do życia.

 

Byłam zlepkiem beznadziei -

beznadzieja płakała w małym pokoju,

byłam kłębkiem nerwów -

kłębek leżący na zimnej podłodze.

Byłam smutna i zniszczona

przez świat, który nie chciał mojej egzystencji.

 

Chciałam tylko, by ktoś mnie docenił, dostrzegł -

jednak w niej znalazłam swoją ostoję:

 

niewidzialność.

 

Ukryłam się przed okrutnym światem,

który nie chciał mnie widzieć.

To, co schowałam w głębi, to skarb.

Zbierałam go przez lata, aby dobrze go ukryć

przed natarczywymi oczami

tych, którzy wcześniej nie chcieli patrzeć.

 

Teraz jest tylko mój,

a w tym, że go nie widać, odnalazłam spokój,

bo tylko ja wiem, że jest.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu
    Dobrze ukazane uczucie odrzucenia i zamknięcia się we własnym świecie (skorupie).

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania