Czy na lepie uwieziona mucha to ironicznie o calym przepychu naszego (tzn nie naszego, powtarzam slowa wiersza) - nieba? Czy to tak, ze jak zawssze wyrwalam sobie wlosy i staralam sie zastanawiac czy nie sa blond, choc to oczywiscie kolor brazowy.. Niby rdzawy.
Ale wyczuwam tu troche ten moment, gdy piekny film sie robi Pitbullem.
Moze i pewnie tak - moja interpretacja, a naprawde sprobowalam, moze mnie sie bardzo nie udalo.
Bardzo czesto mi sie bardzo nie udaje.
Czy brzmi rozczarownie, bo niebo przybralo obraz nawet.nie potworny, ale karykaturalny?
Tym razem nie rozumiem.
Nie twierdze jednak, ze to belkot.
Komentarze (16)
Przepiękny obraz malujesz słowami. 5.
To czysta (nie mylić z "czystą") grafomania :)
Neuruś, nawet twoja grafomania brzmi świetnie.
Neurotyk Tak, czysta grafomania, ale moja jest lepsza :)
Neuruś wpadaj na mój tekst "Mickiewiczowskie rymy" i przeczytaj ostatni mój komentarz. Będziesz miał swoją niespodziankę :P
Eee, jest pała, ale nie chce mi się włączać niemieckiego systemu. Zmęczony jestem.
BAJ wszystkim.
ładny ten domek z sienią. Zobaczyłam strzechę i jedną izbę, idąc tą szeroką miedzą :) Lubie takie klimaty :)
Gorzej, ze wiersz nie jest obrazkiem tylko o czyms mowi i nie doslownych sieniach na pewno:)
Ja juz nic nie powiem
Czy na lepie uwieziona mucha to ironicznie o calym przepychu naszego (tzn nie naszego, powtarzam slowa wiersza) - nieba? Czy to tak, ze jak zawssze wyrwalam sobie wlosy i staralam sie zastanawiac czy nie sa blond, choc to oczywiscie kolor brazowy.. Niby rdzawy.
Ale wyczuwam tu troche ten moment, gdy piekny film sie robi Pitbullem.
Moze i pewnie tak - moja interpretacja, a naprawde sprobowalam, moze mnie sie bardzo nie udalo.
Bardzo czesto mi sie bardzo nie udaje.
Czy brzmi rozczarownie, bo niebo przybralo obraz nawet.nie potworny, ale karykaturalny?
Tym razem nie rozumiem.
Nie twierdze jednak, ze to belkot.
Bajbaj, Neuro.
Dzieki za interpretacje, Niemampojecia:)
A moglbys choc rzec: totalne pudło? Czy choc troche sie zrozumielismy?
Niemampojecia96 , istnieje nić porozumienia. Może to nie autostrada, ale nić jest.
Chciałabym tak umieć malować słowem.
Czytam nie wiem już, który raz i karmię duszę... piękny wiersz. Gratuluję!
Betti, bez przesady. Podobał mi się, owszem, przez jeden dzień. Dziś chce więcej.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania