Niewinni

Zamknięci w morzu chaosu

marzą o spotkaniu u szczytu schodów,

o zapachu siana,

i nocy bez pilnowania.

 

Zgłębiając tajemnicę czerwonych murów

marzą o życiu bez łachudrów,

o ciepłym ubraniu,

i wygodnym spaniu.

 

Dryfując między cienką linią życia

pragną choć kropli picia.

 

Wznosząc cherlawe ręce

mówią:

Nie zostawiaj nas w udręce!

My nic nie zawinili

a w piekle skończyli.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • miruś M 10 miesięcy temu
    Całkiem niezły wiersz, choć rymy nieco toporne.
    Ale dobrze się czyta.
  • Niepoprawnie 10 miesięcy temu
    Dziękuję, będę starała się poprawić.
  • Pan Buczybór 10 miesięcy temu
    może być
  • Niepoprawnie 10 miesięcy temu
    Dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania