Nie bardzo rozumiem, w jaki sposób łakomstwo, zawiść, zazdrość i gniew, czyli to wszystko co jest be, ma wygrać ze złem, gdy to wszystko jest samo w sobie złem?
Tylko niewinne dzieci, którym rodzice czytają bajki uważają, że zazdrość, gniew, czy zawiść to zło. Dla ludzi dorosłych, którzy utracili wraz z dzieciństwem niewinność, świat wartości przedstawia się zgoła inaczej. Weź choćby naszą dobrą starą znajomą, zło będzie popierała, aż zdechnie.
Otóż to. Akurat nie myślimy chyba o tym samym przypadku, ale takich kreaturek jest więcej niż jedna. Ludzie boja się iść pod prąd. Pod prąd, mam na myśli opowiedzieć się po stronie dobra. Zło jest zawsze bardziej kreatywne, ma większą siłę przyciągania, jak się wydaje lepszy marketing. Zło stosując grę pozorów jest niezwykle powabne.
Pod prąd, to zawsze opowiedzenie się po stronie dobra. To nieprawda, że kiedyś było pod tym względem lepiej i że w dzisiejszych czasach ludzie zeszli na psy. Chyba nigdy nie było lepiej. Może przez krótkie okresy. Zawsze śmieci było więcej.
indri A pisz co chcesz.
Wyszła głupota i tyle.
Tamten wiersz na bank ktoś rasował, skoro teraz piszesz takie bzdety.
Jak napiszę, że węgiel mnie rozanielił, to będzie licentia poetica, czy rozwlnienie?
Puchacz ale ja nie piszę o węglu. Bardzo mi przykro, że nie potrafisz sobie wyobrazić, jak wygląda klucz żurawi, albo jakichś innych ptaków, płynących po niebie, gdy się oddalają i widać je tylko z oddali jako niewielkie punkciki. Ostatnio coś krucho z Twoją wyobraźnią. O węglu oczywiście nie pisz.
Klauduniu ja też robię rozmaite próby, pierwszy wiersz napisałem dokładnie rok temu, na początku 2019 roku. Jedne są lepsze, inne gorsze, nie kreuję się tutaj na wieszcza, ani żadną wyrocznię. Każdy ma prawo mój wiersz pochwalić i zganić. Każdą opinię przyjmuję z pokorą, ale przecież nie muszę każdej się ślepo podporządkowywać. Mam też swój rozum. Nieraz nawet dobre sugestie mi się po prostu nie podobają i koniec. Nie wiem co jest złego w skrzącym się kluczu żurawi.
indri Wiesz co? Powiem Ci szczerze.
Po tym poznaje się wielkiego, prawdziwego pisarza (to sarkazm). Każdego tylko by krytykował, ale ma też kogoś, komu się podlizuje, jak pies swojemu panu (przeprosiny dla mojej suni, Lizuni)
Puchacz miałem początkowo napisać płynie klucz żurawi, ale pewnie tego też nie potrafiłbyś sobie wyobrazić, bo jakżeby to, żeby żurawie pływały w powietrzu. Kompletnie siedzisz z metaforyką.
Betti, uwzględniłem część sugestii, "skrzy się" zostawiłem, żeby puchacz zrozumiał, że to bardzo piękna fraza, a łakomstwo zawiść, zazdrość, gniew + pycha to kilka spośród bodajże siedmiu grzechów głównych. Chciałbym, żeby wybrzmiały, szczególnie dla tych, którzy nie zaglądają do katechizmu.
Puchacz, skoro łopian i pokrzywa może się skrzyć, to tym bardziej oddalający się klucz żurawi w promieniach zachodzącego słońca. Coś Ci wyobraźnia szwankuje.
Już słońce mimochodem do rowu napływa,
Skrzy się łopuch kosmaty i bujna pokrzywa -
Jeno pomyśl, że ci wolno
Kochać łątkę i mysz polną,
I przepiórkę, co z głuchym trzepotem się zrywa!
indri Koleżanki mi pomagają :)))
A przy prozie koledzy :)))
Ty dobrze wiesz, że sam i tym bardziej masz problem, że robię to dobrze.
A jeśli robię to dobrze, to oznacza, że mam rację.
Ale ty Klaudunię wolisz, bo chwali. I klonów narobisz, aby to powtórzyli.
Drugi misiek.
Cichy człowiek I dlatego Twoje dokonania na tym portalu rozpoczęły się 33 minuty temu?
Ty jesteś popieprzony boguś :)))
Sam się chwalisz i dopieszczasz przez klony.
błyskać, błyszczeć się, iskrzyć się, jarzyć się, jaśnieć, lśnić się, łyskać, mienić się blaskiem, migotać, mrugać, płonąć, pobłyskiwać, połyskiwać, pomrugiwać, rozbłyskiwać, skrzyć się, szklić się, świecić się, żarzyć się, jarzyć, lśnić, migać, świecić, mienić,
Puchacz A KTO TU MÓWI O PRZYPASOWANIU wszystkich(!) synonimów
masz wolny wybór poeto
i pisz...
tobie puchaczu zapewne słowo skrzyć skojarzyło się z iskrzyć
a to już zupełnie inna bajka
Dziwne to wszystko... nieraz widziałam przelatujące żurawie, ale one się nie skrzyły, tworzyły super widowisko, kiedy przelatywały kluczem, stając się z czasem ciemnym punktem na niebie.
Tak więc, z której strony by nie patrzeć słowo ''skrzyć'' zupełnie nie pasuje do tych ptaków, nawet jako metafora i tutaj synonimy nie mają żadnego znaczenia, bo w żaden sposób nie odnoszą się do tego zjawiska.
Myślę, że kiedy pomyślisz o tym, Bogumił, przestaniesz wiercić dziurę w brzuchu i słuchać idiotyzmów Misia, który wiadomo z jakich powodów się tutaj wypowiada. Jemu nie chodzi o znacznie tego słowa lecz o kolejną możliwość ''rozmowy'' z Mirkiem i dlatego tu jest. A Ty, Bogumił, nie daj się ogłupiać szczególnie, kiedy pojechałeś bzdurą.
betti - ty też zawsze wiesz wszystko wiesz najlepiej
ty napisz encyklopedię, taka wiedza nie powinna się zmarnować
zwłaszcza,że prowokujesz gównoburze perfekcyjnie
rozczaruję cię ale rozmowy z ,,Mirkiem,, nie będzie
,,Dzień był słoneczny i chropowata powłoka zamarzniętego śniegu skrzyła się jak osrebrzona wata pod choinką. W oddali, gościńcem przejechały chłopskie sanie. Słychać było wyraźnie dźwięk dzwoneczka.,,
Kufa, czytaj komentarze, a nie pieprz!
Właśnie odnośnie śniegu napisałem, że skrzy pasuje.
Podobnie jak może skrzyć się woda w słońcu, albo księżycu.
Piszesz tylko po to, co ci napisała betti.
gdziekolwiek spojrzę
świat coraz piękniejszy,
jesiennym pędzlem
barwnie malowany
i jakby bielszy
obłok nad głowami
z babiego lata tkany
SKRZY SIĘ w słońcu…
W sąsiedniej studni rdzawi się szczęk wiadra.
W ogrodzie cisza. Na kwiatach śpią skwary,
Spoza zieleni szarzeje płot stary.
SKRZY SIĘ ku słońcu SĘK W PŁOCIE I ZADRA,
O wodę z pluskiem uderzył spód wiadra.
A sęk w płocie skrzy się u Leśmiana, nawet zadra, czyli drzazga. Leśmian to też dla Ciebie kołek? Jakbym napisała, że deska się skrzy to też byś tak rozdzierał szaty? Teraz krytykujesz nie mnie, a Leśmiana. Zresztą też wkleiłem ci wiersz o skrzącym się obłoczku. A obok obłoczków przelatują żurawie.
Puchacz, nie masz racji, i musisz to uczciwie wziąć na klatę i przyznać się. Nie brnij w to dalej. Chyba dość dobrych przykładów Ci dałem, a Ty dalej swoje.
Betti ci pisze, ja ci piszę i nic.
Skrzyj się dalej, podpieraj poezją sprzed 200 lat i super.
A teraz daj mi spokój i wal takie bzdury dalej.
Ja się już tobą zajmował nie będę.
Skrzyć się może wiele rzeczy, nawet ptak jeśli jest mokry, albo oszroniony, ale nie klucz żurawi. I basta.
Żurawie znikające za widonkręgiem, widoczne jako mało punkciki, promienie słońca, widoczne jako małe znikające ruchome iskierki, czyli się skrzą, określenie jest jak najbardziej prawidłowe. A wiersze nie są sprzed dwustu lat, bo jeden jest jak najbardziej współczesny, a drugi to klasyk. Zresztą znalazłem u Leśmiana dwukrotne użycie tego słowa, raz co do rośliny - Łopianu, a dwa do sęka w płocie i drzazgi, czyli według Ciebie jak najbardziej niemożliwa sytuacja. A jednak. Licentia poetica. Zupełnie tego nie rozumiesz.
Wiersz nie musi opisywać realnej sytuacji, ale wyobrażenie autora.
Ale co się w nich odbija, że skrzą?!
Dupa?
Dziób?
Człowieku, jedynie co się może skrzyć w przelatującym ptaku, to obrączka, albo śnieg, deszcz, szron itp.
Mam serdecznie dość kołkowego uporu.
Pisz co chcesz i wal swoje licentie od najwyższych czap. Daj mi już spokój.
Nie, Bogumił nie taki. On wie, że to lipa, ale ciekawa jestem dlaczego się uparł? Zawsze jak rozsądnie się pisze, to przyjmuje bez zastrzeżeń do wiadomości i działa. To podejrzane... xd
betti Twoja sprawa i nic mi do tego.
Niemniej upierdliwo - marudny jest wyjątkowo.
Więcej nie będę go oceniać, bo najbardziej mu przeszkadza nie co jest pisane, tylko kto pisze.
Tylko jeden ma tu jeszcze gorzej pod kopułą.
Po cholerę tu właziłem? Spadam.
Puchacz co ty się mnie znowu czepiasz ? ja zabieram głos w sprawie znaczenia słowa użytego przez Bogumiła a ty znów zaczynasz swój kretyński popis z inwektywami
Długo będziesz jęczeć?
Wyjaśnię ostatni raz. Skrzyć, czyli odbijać światło, więc skrzy się diament, woda, kamień szlachetny i półszlachetny (np. koral), złoto itp.
Skrzyć się w świetle może wszystko, co mokre, ośnieżone, błyszczące i wypolerowane.
Kurwa mać, skrzydła, dziób i dupa ptaka są matowe i żeby chuj na chuju stawał nie będą się skrzyć!
Przestań już pieprzyć w temacie i pisz te swoje cudne i delikatne licentie poetice do gitary.
Zresztą gdyby było porównanie klucza żurawi do sznura błyszczących korali, było by całkiem oki.
A ten skrzy i szuka po całym necie. Może i gdzie, kto zastosował to słowo, ale tu wyszło po prostu idiotycznie.
a ptaki tak ogólnie nie mogą być czasem mokre albo ośnieżone znawco wszystkiego i niczego ?
skoro nie mają prawa skrzyć...
a co mówią zawodowcy z PWN:
skrzyć się, skrzyć
1. «lśnić migotliwym blaskiem; też: sypać skrami»
----------------------------------------------------------------------------
skrzyć się (w świetle)
synonim: migotać
migotać
1. «świecić nierównym lub przerywanym światłem albo być widocznym raz po raz przez krótką chwilę»
Puchacz spadaj na drzewo narcyzie tchórzliwy
nawet nie masz odwagi przyznać się,że nie masz racji
taki jesteś nieomylny
to przeświadczenie o własnym geniuszu jest największą porażką w twoim prawie 56 letnim życiu ćwoku
Puchacz czy ty jesteś normalny ? najpierw rzucasz błotem na mnie i mojego brata a potem płakusiasz ,że ci zakłocamy spokój
to ty nie chcesz spokoju i nie potrafisz zrozumieć,że każdy ma prawo do pisania komentarzy pod wierszami innych a nikomu nikt nie dał prawa do znieważania i bluzgania na innych użytkowników
To oczywiste po co przychodzi.
Temat z bogumiłem zamknąłem wczoraj. Jego sprawa co zrobi.
Ta menda przychodzi tylko po to, aby odgrzewać kotlety i wzniecić gównoburzę.
Ze mną oczywiście.
jakbyś był odrobinę inteligentny już dawno skończyłbyś z tymi obelgami i pluciem na innych a zwłaszcza na tych,którzy mają inne zdanie niż ty - dajesz świadectwo swojemu pochodzeniu
słoma z butów ci Mirku wychodzi i tyle
Komentarze (152)
Nie bardzo rozumiem, w jaki sposób łakomstwo, zawiść, zazdrość i gniew, czyli to wszystko co jest be, ma wygrać ze złem, gdy to wszystko jest samo w sobie złem?
Tylko niewinne dzieci, którym rodzice czytają bajki uważają, że zazdrość, gniew, czy zawiść to zło. Dla ludzi dorosłych, którzy utracili wraz z dzieciństwem niewinność, świat wartości przedstawia się zgoła inaczej. Weź choćby naszą dobrą starą znajomą, zło będzie popierała, aż zdechnie.
Ale ona to ''z urzędu'', inaczej lubić jej nie będą i chwalić gniotów...
Otóż to. Akurat nie myślimy chyba o tym samym przypadku, ale takich kreaturek jest więcej niż jedna. Ludzie boja się iść pod prąd. Pod prąd, mam na myśli opowiedzieć się po stronie dobra. Zło jest zawsze bardziej kreatywne, ma większą siłę przyciągania, jak się wydaje lepszy marketing. Zło stosując grę pozorów jest niezwykle powabne.
E tam. Zło to zło, choćby w atłasy ubrane. Z prądem tylko śmieci płyną...
Pod prąd, to zawsze opowiedzenie się po stronie dobra. To nieprawda, że kiedyś było pod tym względem lepiej i że w dzisiejszych czasach ludzie zeszli na psy. Chyba nigdy nie było lepiej. Może przez krótkie okresy. Zawsze śmieci było więcej.
ciekawe jak to jest czuć takim czystym i szlachetnym. pan Bóg was nie wpuści do nieba. będzie się bał konkurencji.
sensol tu nigdzie nie jest napisane, że to o nas.
indri "Ludzie boja się iść pod prąd." - Napisał z prądem płynący.
A kto uważa, że klucz żurawi się skrzy, to niech podniesie rękę.
I jeszcze do kompletu iskra zdrady...
Fuj...
Licentia poetica.
indri Beznadziejna.
Kasty skrzenie skojarzy ze śniegiem, czy odblaskiem słońca na wodzie, ale nigdy z kluczem żurawi.
Puchacz na tym polega oryginalność tej frazy. Gdybym napisał, ze skrzą się jak śnieg, albo srają ludziom na głowy, to byś napisał, że banał.
indri A pisz co chcesz.
Wyszła głupota i tyle.
Tamten wiersz na bank ktoś rasował, skoro teraz piszesz takie bzdety.
Jak napiszę, że węgiel mnie rozanielił, to będzie licentia poetica, czy rozwlnienie?
Puchacz ale ja nie piszę o węglu. Bardzo mi przykro, że nie potrafisz sobie wyobrazić, jak wygląda klucz żurawi, albo jakichś innych ptaków, płynących po niebie, gdy się oddalają i widać je tylko z oddali jako niewielkie punkciki. Ostatnio coś krucho z Twoją wyobraźnią. O węglu oczywiście nie pisz.
indri Nic do ciebie nie dociera.
Napisałem licentię poeticę w twoim stylu.
Podoba mi się : )
Bardzo dobre, pasujące porównania, według mnie
Bardzo dziękuję Klauduniu. Ja też uważam, ze to bardzo dobry, w dodatku bardzo delikatny wiersz.
indri Dziękuję. Miło, że mnie ktoś rozumie, choć trochę. Bo przecież nie mam żadnego doświadczenia, co z tego, że przeczytałam mnóstwo książek?
indri Bo ja robię tylko parodie
Klauduniu ja też robię rozmaite próby, pierwszy wiersz napisałem dokładnie rok temu, na początku 2019 roku. Jedne są lepsze, inne gorsze, nie kreuję się tutaj na wieszcza, ani żadną wyrocznię. Każdy ma prawo mój wiersz pochwalić i zganić. Każdą opinię przyjmuję z pokorą, ale przecież nie muszę każdej się ślepo podporządkowywać. Mam też swój rozum. Nieraz nawet dobre sugestie mi się po prostu nie podobają i koniec. Nie wiem co jest złego w skrzącym się kluczu żurawi.
indri Mi się to bardzo podoba. Od razu to sobie wyobraziłam, piękny widok : )
Klaudunia puchacz ma słabą wyobraźnię
indri Wiesz co? Powiem Ci szczerze.
Po tym poznaje się wielkiego, prawdziwego pisarza (to sarkazm). Każdego tylko by krytykował, ale ma też kogoś, komu się podlizuje, jak pies swojemu panu (przeprosiny dla mojej suni, Lizuni)
Klauduniu pozdrowienia dla suni.
indri Piesek bardzo dziękuje : )
Źle uważasz.
W sumie niewiele trzeba, żeby to sobie wyobrazić. A ja nawet raz widziałem taki klucz, jak skrzył się przed horyzontem. Pomyśl.
indri Dam sobie spokój, bo czasami myślę, że coś do ciebie dociera i zawsze się mylę.
Penie dupy się żurawiom skrzyły.
Puchacz nie przekraczaj pewnych granic dobrego smaku. To bardzo romantyczny wiersz.
Puchacz miałem początkowo napisać płynie klucz żurawi, ale pewnie tego też nie potrafiłbyś sobie wyobrazić, bo jakżeby to, żeby żurawie pływały w powietrzu. Kompletnie siedzisz z metaforyką.
indri A to akurat bardzo łatwo sobie wyobrazić
indri Klucz żurawi może mignąć, płynąć, kołysać, dostojnie szybować, ale nigdy skrzyć!
Klaudunia ja wiem, puchacz kłóci się chyba tylko dla fasonu. To jest bardzo proste skojarzenie, i piękne w dodatku.
indri Nie pieprz człowieku. Jak masz Klaudunię za wyrocznię, to się słuchaj.
Ja mam w dupie tego gniota.
Żegnam.
indri Mnie się bardzo podoba. Nie słuchaj bzdur. Świetnie to zrobiłeś : )
Wiem, dziękuję Klauduniu.
Puchacz bardzo mi przykro, że nie trafiłem w Twój gust. Może kolejny Ci się bardziej spodoba. Już trochę wierszy w życiu napisałem.
A tamten nie był twój, tylko zerżnięty, albo ktoś poprawił.
Jaki tamten, nie wiem o który Ci chodzi, wszystkie są moje, które tutaj zamieszczam.
na horyzoncie klucz żurawi
niecierpliwych niczym
serce kochanka
tknięte zdradą
nie wróci więcej szczenięca niewinność
rozdeptana
zanim zdążyła przemienić się w pychę
spod lodu wypełzną
przyjaciele
łakomstwo zawiść
zazdrość gniew - jakoś inaczej bym to nazwała zamiast tej wyliczanki
będą świętować
zwycięstwo
dobra nad złem
Betti, uwzględniłem część sugestii, "skrzy się" zostawiłem, żeby puchacz zrozumiał, że to bardzo piękna fraza, a łakomstwo zawiść, zazdrość, gniew + pycha to kilka spośród bodajże siedmiu grzechów głównych. Chciałbym, żeby wybrzmiały, szczególnie dla tych, którzy nie zaglądają do katechizmu.
Puchacz, skoro łopian i pokrzywa może się skrzyć, to tym bardziej oddalający się klucz żurawi w promieniach zachodzącego słońca. Coś Ci wyobraźnia szwankuje.
Już słońce mimochodem do rowu napływa,
Skrzy się łopuch kosmaty i bujna pokrzywa -
Jeno pomyśl, że ci wolno
Kochać łątkę i mysz polną,
I przepiórkę, co z głuchym trzepotem się zrywa!
https://literat.ug.edu.pl/lesman/laka.htm
A słyszałeś puchacz kiedyś o głuchym trzepocie, albo o słońcu napływającym do rowu? Zapewne nie. Licentia poetica.
Czym się skrzy żuraw? :)))
Bo łopian jeszcze może fakturą liści, czy rosą.
Puchacz ozdobne pióra na ogonie i grzbiecie mogą się skrzyć. Myślisz że żuraw jest szary jak wróbel albo kuropatwa?
indri Jesteś niereformowalny w głupocie.
Cześć.
Puchacz bo ty jak koń z klapkami ba oczach. Zero inwencji twórczej. Nie chce się wierzyć że sam pisałeś wiersze.
indri Koleżanki mi pomagają :)))
A przy prozie koledzy :)))
Ty dobrze wiesz, że sam i tym bardziej masz problem, że robię to dobrze.
A jeśli robię to dobrze, to oznacza, że mam rację.
Ale ty Klaudunię wolisz, bo chwali. I klonów narobisz, aby to powtórzyli.
Drugi misiek.
Fajne, Bogumił. 5
Dzięki Tomku.
No, nareszcie. Dobry utwór. Całkiem mi leży.
Dziękuję. A ty co piszesz prozę, czy poezję?
indri trochę tego i tego. Zobaczymy jak będzie.
Warto tu wstawiać? Po poziomie prac niektórych ogarnęło mnie zwątpienie.
Cichy człowiek na większości portali są utwory o różnym poziomie. Warto, jeśli się coś napisało, poddać pod ocenę innych.
indri dlatego tu jestem.
Cichy człowiek I dlatego Twoje dokonania na tym portalu rozpoczęły się 33 minuty temu?
Ty jesteś popieprzony boguś :)))
Sam się chwalisz i dopieszczasz przez klony.
Puchacz przestań.
Puchacz czy ja wyglądam na cichego człowieka?
Puchacz nie rozumiem. Mój tekst jest w moderacji, czytałem, że dobrze jest komentować innych,
żeby oni i mnie komentowali.
Coś źle robię?
Puchacz staram się być uprzejmy, na ile jest to możliwe.
Cichy człowiek No comments.
Skrzyjcie się dalej :)))
Ale porąbany ludź.
Puchacz bądź łaskaw wytłumaczyć, bo chyba za głupi jestem i nic z tego nie rozumiem.
Puchacz zachowuj się.
Cichy człowiek Nie mam wpływu na stan twojego umysłu, kolejny klonie.
Ileż ich można stworzyć? To już choroba.
Idź się poskrzyj, to ci rozjaśni umysł.
Puchacz jak mod dopuści mój tekst, zajrzyj proszę. Może wtedy się przekonasz, bo chyba bierzesz
mnie za kogoś, kim nie jestem.
indir, tu tak zawsze?
Cichy człowiek tak;))
A co może klon pisać:)))
Skrzy się pięknie i tyle.
skrzą się skrzydła i pióra
niczym piękna fryzura;;)))
Błyszczą, albo mienią się. :)))
Poplułem ekran smartfona ze śmiechu;))
Noś chustkę i wpraw zęby.
Puchacz a po co mi drugie. Chyba, że na zapas.
zestawienie wszystkich synonimów do słowa skrzyć:
błyskać, błyszczeć się, iskrzyć się, jarzyć się, jaśnieć, lśnić się, łyskać, mienić się blaskiem, migotać, mrugać, płonąć, pobłyskiwać, połyskiwać, pomrugiwać, rozbłyskiwać, skrzyć się, szklić się, świecić się, żarzyć się, jarzyć, lśnić, migać, świecić, mienić,
I to mnie przekonuje że „skrzyć się” jest tu najbardziej właściwe.
Tylko głupek może sądzić, że można wszystkie synonimy przypasować do wszystkich sytuacji.
Bo wyszło by, że żurawie np. się świeciły :)))
Czyli posumowałeś niejako puchaczu to co wiedzieliśmy od początku, że synonimy tu nie pasują. Skrzy się najlepiej się nadaje.
Puchacz A KTO TU MÓWI O PRZYPASOWANIU wszystkich(!) synonimów
masz wolny wybór poeto
i pisz...
tobie puchaczu zapewne słowo skrzyć skojarzyło się z iskrzyć
a to już zupełnie inna bajka
Puchacz niekoniecznie żurawie się świeciły
ale może świeciły swoimi barwami w słońcu...
Wiem z czym mi się skojarzyło, więc nie potrzebuję twoich podpowiedzi.
Faktycznie, pisz półeto.
Mam te idiotyzmy gdzieś.
zawsze musisz mieć rację narcyzie przebrzydły ? tym razem znowu nie masz i szlus
Dziwne to wszystko... nieraz widziałam przelatujące żurawie, ale one się nie skrzyły, tworzyły super widowisko, kiedy przelatywały kluczem, stając się z czasem ciemnym punktem na niebie.
Tak więc, z której strony by nie patrzeć słowo ''skrzyć'' zupełnie nie pasuje do tych ptaków, nawet jako metafora i tutaj synonimy nie mają żadnego znaczenia, bo w żaden sposób nie odnoszą się do tego zjawiska.
Myślę, że kiedy pomyślisz o tym, Bogumił, przestaniesz wiercić dziurę w brzuchu i słuchać idiotyzmów Misia, który wiadomo z jakich powodów się tutaj wypowiada. Jemu nie chodzi o znacznie tego słowa lecz o kolejną możliwość ''rozmowy'' z Mirkiem i dlatego tu jest. A Ty, Bogumił, nie daj się ogłupiać szczególnie, kiedy pojechałeś bzdurą.
Daj spokój.
Jeden drugiego warty od skrzenia.
betti - ty też zawsze wiesz wszystko wiesz najlepiej
ty napisz encyklopedię, taka wiedza nie powinna się zmarnować
zwłaszcza,że prowokujesz gównoburze perfekcyjnie
rozczaruję cię ale rozmowy z ,,Mirkiem,, nie będzie
Nieprawda. Bogumił jest rozsądny. Tylko musi pomyśleć, sam, zamiast słuchać różnych głosów.
No nie wiem...
Toczy wojnę o ewidentnie źle użyty czasownik.
Jest co najmniej pięć innych, które miałby sens w tym obrazie.
,,Dzień był słoneczny i chropowata powłoka zamarzniętego śniegu skrzyła się jak osrebrzona wata pod choinką. W oddali, gościńcem przejechały chłopskie sanie. Słychać było wyraźnie dźwięk dzwoneczka.,,
cyt. za : Jan Brzechwa, Gdy owoc dojrzewa, 1958
Kufa, czytaj komentarze, a nie pieprz!
Właśnie odnośnie śniegu napisałem, że skrzy pasuje.
Podobnie jak może skrzyć się woda w słońcu, albo księżycu.
Piszesz tylko po to, co ci napisała betti.
http://www.smj.jaroslaw.pl/konkursy/631-anna-gajda-wiersze
Powrót do wspomnień
gdziekolwiek spojrzę
świat coraz piękniejszy,
jesiennym pędzlem
barwnie malowany
i jakby bielszy
obłok nad głowami
z babiego lata tkany
SKRZY SIĘ w słońcu…
TRZY RÓŻE
W sąsiedniej studni rdzawi się szczęk wiadra.
W ogrodzie cisza. Na kwiatach śpią skwary,
Spoza zieleni szarzeje płot stary.
SKRZY SIĘ ku słońcu SĘK W PŁOCIE I ZADRA,
O wodę z pluskiem uderzył spód wiadra.
https://literat.ug.edu.pl/lesman/trzyroz.htm
Sęk w płocie się skrzy.
To się skrzyj.
Faktycznie jesteś jak ten kołek w płocie, bo skrzące się ptaki to ewenement.
A sęk w płocie skrzy się u Leśmiana, nawet zadra, czyli drzazga. Leśmian to też dla Ciebie kołek? Jakbym napisała, że deska się skrzy to też byś tak rozdzierał szaty? Teraz krytykujesz nie mnie, a Leśmiana. Zresztą też wkleiłem ci wiersz o skrzącym się obłoczku. A obok obłoczków przelatują żurawie.
Puchacz, nie masz racji, i musisz to uczciwie wziąć na klatę i przyznać się. Nie brnij w to dalej. Chyba dość dobrych przykładów Ci dałem, a Ty dalej swoje.
Betti ci pisze, ja ci piszę i nic.
Skrzyj się dalej, podpieraj poezją sprzed 200 lat i super.
A teraz daj mi spokój i wal takie bzdury dalej.
Ja się już tobą zajmował nie będę.
Skrzyć się może wiele rzeczy, nawet ptak jeśli jest mokry, albo oszroniony, ale nie klucz żurawi. I basta.
Żurawie znikające za widonkręgiem, widoczne jako mało punkciki, promienie słońca, widoczne jako małe znikające ruchome iskierki, czyli się skrzą, określenie jest jak najbardziej prawidłowe. A wiersze nie są sprzed dwustu lat, bo jeden jest jak najbardziej współczesny, a drugi to klasyk. Zresztą znalazłem u Leśmiana dwukrotne użycie tego słowa, raz co do rośliny - Łopianu, a dwa do sęka w płocie i drzazgi, czyli według Ciebie jak najbardziej niemożliwa sytuacja. A jednak. Licentia poetica. Zupełnie tego nie rozumiesz.
Wiersz nie musi opisywać realnej sytuacji, ale wyobrażenie autora.
super audytorium pisze NIE
betti i puchacz ha ha ha ale jaja !!!
Misiu M Wal się.
Skończyła się remisja?
indri dla puszczyka jprawdziwym poetą jest tylko on sam
inni to grafomani
Misiu M Ty największy z nich.
Puchacz oczywiście
ale to twoja opinia niespełniony amatorze
Puchacz ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Misiu M :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Wrócił portalowy koszmar.
Ale co się w nich odbija, że skrzą?!
Dupa?
Dziób?
Człowieku, jedynie co się może skrzyć w przelatującym ptaku, to obrączka, albo śnieg, deszcz, szron itp.
Mam serdecznie dość kołkowego uporu.
Pisz co chcesz i wal swoje licentie od najwyższych czap. Daj mi już spokój.
a skrzydeł to żurawie nie mają ?
Misiu M Ty na pewno nie. Masz tylko ołów w dupie.
Puchacz ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Misiu M :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Wysoko nad Renem, na skale
Usiadła młoda dziewczyna.
W słońcu jej skrzą się korale,
Gdy włosy czesać zaczyna.
Heinrich Heine - Lorelei
Przekład: jastrz
http://wiersze.kobieta.pl/wiersze/heinrich-heine-lorelei-505614
No i co w związku z tym? Porównasz ptaki do korali?
Betti, ale ja tutaj pięć przykładów podałem, a nie tylko ten jeden, który przyznaję jest najmniej jaskrawy.
Bogumił, czemu uczepiłeś się bzdury? Przecież wystarczy sobie zobrazowałaś... Mnie śmieszy, że tak się uparłeś. Chyba tylko na przekór.
zobrazować - korekta
betti No a jak?
A autorytety Klauduni i misia upór podgrzały, bo pasowały i chwaliły.
Jak nabzdyczony dzieciak w supermarkecie...
Tylko się zaskrzyć.
Nie, Bogumił nie taki. On wie, że to lipa, ale ciekawa jestem dlaczego się uparł? Zawsze jak rozsądnie się pisze, to przyjmuje bez zastrzeżeń do wiadomości i działa. To podejrzane... xd
betti Przeceniasz go.
Nie. Bogumił jest w porządku. Lubię go.
betti Twoja sprawa i nic mi do tego.
Niemniej upierdliwo - marudny jest wyjątkowo.
Więcej nie będę go oceniać, bo najbardziej mu przeszkadza nie co jest pisane, tylko kto pisze.
Tylko jeden ma tu jeszcze gorzej pod kopułą.
Po cholerę tu właziłem? Spadam.
Puchacz a jeszcze jeden nawet kopuły już nie ma bo mu przegniła
Misiu M Wal się namolna gnido.
Puchacz co ty się mnie znowu czepiasz ? ja zabieram głos w sprawie znaczenia słowa użytego przez Bogumiła a ty znów zaczynasz swój kretyński popis z inwektywami
Misiu M Spieprzaj. Trochę spokoju było.
Długo będziesz jęczeć?
Wyjaśnię ostatni raz. Skrzyć, czyli odbijać światło, więc skrzy się diament, woda, kamień szlachetny i półszlachetny (np. koral), złoto itp.
Skrzyć się w świetle może wszystko, co mokre, ośnieżone, błyszczące i wypolerowane.
Kurwa mać, skrzydła, dziób i dupa ptaka są matowe i żeby chuj na chuju stawał nie będą się skrzyć!
Przestań już pieprzyć w temacie i pisz te swoje cudne i delikatne licentie poetice do gitary.
Zresztą gdyby było porównanie klucza żurawi do sznura błyszczących korali, było by całkiem oki.
A ten skrzy i szuka po całym necie. Może i gdzie, kto zastosował to słowo, ale tu wyszło po prostu idiotycznie.
a ptaki tak ogólnie nie mogą być czasem mokre albo ośnieżone znawco wszystkiego i niczego ?
skoro nie mają prawa skrzyć...
a co mówią zawodowcy z PWN:
skrzyć się, skrzyć
1. «lśnić migotliwym blaskiem; też: sypać skrami»
----------------------------------------------------------------------------
skrzyć się (w świetle)
synonim: migotać
migotać
1. «świecić nierównym lub przerywanym światłem albo być widocznym raz po raz przez krótką chwilę»
Misiu M Wal się
Puch "być widocznym raz po raz przez krótką chwilę". To właśnie w tym znaczeniu jest użyte. Musiu ma rację. Myślę, że PWN Cię wreszcie przekona.
Puchacz spadaj na drzewo narcyzie tchórzliwy
nawet nie masz odwagi przyznać się,że nie masz racji
taki jesteś nieomylny
to przeświadczenie o własnym geniuszu jest największą porażką w twoim prawie 56 letnim życiu ćwoku
bogumil1 wątpię,przecież puch jest super amatorem i żadni zawodowcy z PWN go nie obchodzą
Puch to nie wstyd po długiej wymianie argumentów przyznać się do błędu.
bogumil1 czyli uznajesz wreszcie swój błąd w logicznym myśleniu?
bogumil1 Nie masz racji
Misiu M wal się.
Znowu wróciłeś oborę robić?
Po prostu nie czujesz sprawy boguś, a ta menda cię nakręca. Po to wróciła.
Puchacz ty mi tu prostaku krów nie obrażaj bo to bardzo mądre stworzenia
Puchacz lepiej być mądrą mendą niż debilnym tchórzem
Puchacz idź oglądać sekielskiego
Misiu M Idź już pizdu.
Dobrze napisała betti po co tu włazisz, a tjeri co cię boli.
Pitbull Grałaś tan księdza, głupku?
betti to był żart;))))?
bogumil1 nie, pytałam serio, bo słuchasz cymbała, który o poezji niczego nie wie i kleci grafomanię. Co Ci jest, że nie słuchasz głosu rozsądku?
Trzeba będzie Miśka zgłosić do Admina, bo nie może tak być, że przychodzi tylko po to, żeby robić jazdy. Wszystko ma swoje granice.
a ja zgłoszę chamskie inwektywy i wulgaryzmy ciskane na mnie i bogumila to też ma swoje granice i nikt nie będzie tu bezkarnie szkalował innych
Misiu M Wali mnie to. Spadaj matole.
Puchacz czy ty jesteś normalny ? najpierw rzucasz błotem na mnie i mojego brata a potem płakusiasz ,że ci zakłocamy spokój
to ty nie chcesz spokoju i nie potrafisz zrozumieć,że każdy ma prawo do pisania komentarzy pod wierszami innych a nikomu nikt nie dał prawa do znieważania i bluzgania na innych użytkowników
To oczywiste po co przychodzi.
Temat z bogumiłem zamknąłem wczoraj. Jego sprawa co zrobi.
Ta menda przychodzi tylko po to, aby odgrzewać kotlety i wzniecić gównoburzę.
Ze mną oczywiście.
Misiek To zjeżdżaj garkotłuku.
Puchacz szkoda słów,dziecko by zrozumiało
a nauczycielek z prowincji nie potrafi
bye
Misiek Nabrałeś sił, gnido?
To do garów.
jakbyś był odrobinę inteligentny już dawno skończyłbyś z tymi obelgami i pluciem na innych a zwłaszcza na tych,którzy mają inne zdanie niż ty - dajesz świadectwo swojemu pochodzeniu
słoma z butów ci Mirku wychodzi i tyle
Won
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania