Niewinność
Niewinność piękna
Jak wiosenne
Kwiaty jabłoni
Zagościła w sadzie
Mojego dzieciństwa
Napojona źródlaną
Czystą wodą
Usiadła jak motyl
Na płatku róży
I oglądała słońce
Wychodzące zza
horyzontu.
Gdy zerwałam
Ledwo dojrzały owoc
Zaczęła znikać
Jak cień zbliżający się
Do południa
Kiedy ciekawość smaku
Mnie pokonała
Pozostały już tylko
Papierowe liście
Spadające z
Drzewa poznania
Komentarze (8)
I nowy, bezrymny świat. ten lepszy. :) Trochę egzaltowany ale za to lekki. Póki co weszłaś na dobra drogę
Dziękuję bardzo mam nadzieję że nie zabłądzę 🙂
Przepiękne porównania do natury 5
Dziękuję bardzo 🙂
Przemyślane od początku do końca! 5.
Dziękuję 🙂
To "pokonanie ciekawością smaku" mnie urzekło. I to "Spadające liście z drzewa poznania"… Aż się chce czytać raz jeszcze. Tak trzymaj. Pozdrawiam.
Dziękuję bardzo 🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania