Niewzburzona obecność
Dzieli nas tylko parkan z żywopłotu, ściana deszczu,
słup ogłoszeniowy, mural na zespół suchego oka.
Fosa bez wody, zasieki z krzaczków truskawek. Sieci pająków krzyżaków.
Tapeta, nie na mojej twarzy, ale ta na ścianie z nadrukiem starych gazet.
Dzielą nas półprawdy, które ty przechrzciłeś na kłamstwa.
Płyniesz światłowodem z brakiem wrażliwości na pogodę,
ja wpław pokonuję pierwszą część triathlonu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania