Niezanurzenie
Woła mnie nurt twój, ciemny, obcy.
A ja
poruszam się tylko po brzegach.
Na chwilę zanurzam dłoń.
Znika,
powraca mokra.
Woła mnie nurt twój, ciemny, obcy.
A ja
poruszam się tylko po brzegach.
Na chwilę zanurzam dłoń.
Znika,
powraca mokra.
Komentarze (3)
Przypomniała mi się cenota z Meksyku ,to taki rodzaj studni głębokości 150 metrów w której można się kąpać
Wszyscy pływaliśmy w kapokach
Większość ludzi wypłynęła na środek a ja też wolałam trzymać się blisko brzegu.
Ale weszłaś
Absens ,,wypłyń na głębię ":-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania