Niezapominajki

dziś ranek taki tkliwy

przez słońce, przez szczeliny

leniwie ciebie czuję

gdy noc znów nas omija

 

tym razem nam się uda

połapiemy niezapominajki

 

ciepłe dłonie

w mroźny poranek

 

wybudzimy się

z tego obłędu

aż sami

wrócimy

na początek

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania