Niezauważalna
Gdy tylko wstanie słońce na niebie
widzę Ciebie
jak biegasz wkoło.
Zaraz robi się żywo i wesoło.
Podłogi zamieciesz i wyfroterujesz
a w międzyczasie coś ugotujesz.
Podlejesz kwiatki,
zmielesz ziarna kawki.
Tu coś przesadzisz,
na nowe miejsce przestawisz.
Tam zaścielisz łóżko,
przewietrzysz szafki,
poprawisz firanki,
postawisz zdjęcia w nowe ramki.
Na nowo poprzestawiasz
i posortujesz.
A ja ciągle odwracam głowę
i nadążyć za Tobą nie mogę.
I po co ten rejwach od rana?
Niech to postoi i się zakurzy.
Przecież nic nas nie goni
a będziemy żyć dłużej.
Co się odwlecze,
to nie uciecze.
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania