niezgrabność
czy to przez nią
upuszczasz wszystko?
nieco krwi
gdy ciśnienie torpeduje serce
zegar
by roztrzaskał czas
wynosząc minuty na tarczy
przy naszym stole talerzy nie szkoda
bo i zupą można napikasić
cennie twoja ręka opada
groszem
pojąc pragnienia kapeluszy u licznych
nawet kalendarz ci wypadł jak ząb
i piękniejesz z czasem
uwielbiam twoją niezgrabność
przyciąga mnie
Komentarze (7)
Bardzo mi się podoba ten wiersz.
Płynie tak na luzie, choć swoją wagę ma:)
ooo bardzo dziękuję!
wagę... - tak (niestety ...a może i stety?)
Wszystko tu z siebie nawzajem wynika. Jest tu tyle słów, ile trzeba. Tylko co to znaczy "napikasić"?
Tak mi wpadł do głowy Picasso zupą malowany gdy talerz wypadnie.. :)
Polaroid, super!
Grisza
Dzięki :)
życie to Wielki Szu, niiezgrabność chiromancji
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania