Niezmienni
Poznał kiedyś swą żonę
Na randce w ciemno to było
Napisał spokojny romantyk
Lubiący taniec i miłość
Miała w oczach ogniki
Ktoś by pomyślał to głupie
Lecz czas się nagle zatrzymał
Znów ruszył dopiero po ślubie
Minęło lat ze dwadzieścia
Do związku zakradła się pustka
On tęsknił za tamtym uczuciem
Bo serca się nie da oszukać
Więc kiedyś tak po kryjomu
Na portal randkowy się wpisał
Napisał spokojny romantyk
Bo co mógł innego napisać
Szybko nawiązał znajomość
Z nieznaną kobietą na czacie
I randkę ustawił z nią w ciemno
Romansu spragniony przyjaciel
Kupił jei różę czerwoną
Po drodze w marzeniach utonął
Miała wciąż w oczach ogniki
I była od lat jego żoną
Patrzyli na siebie w milczeniu
A z oczu wyjrzała im żałość
I tylko jedno pytanie
Co z ich miłością się stało
Co było dalej spytacie
Czy było gorzko czy słodko
Niech każdy kto jest ciekawy
Sam się pobawi tą zwrotką
Komentarze (1)
I tak poszli z powrotem do domu skazani na dalszą męczarnię. W nim zgasł już ten sztuczny romantyk, w jej oczach ogniki – latarnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania