Antoni, zatrzymałam się nad tym fragmentem dłużej, czasami te młode liście są jak pędzle, które niczego nie dotykają i właśnie... Staram się wyjść ze schematycznych własnych ujęć słownych, a rekwizyty natury są często przeze mnie używane, więc mam co robić. ?
Komentarze (10)
Zerko↔Wiersz namalowany słowami. Delikatnie, acz plastycznie. Jeno bym podzielił na 3 części.
Czasami trza pomarudzić:)?↔Pozdrawiam:)↔%
Dekaos Pociąć mogę, tylko się zastanowię w których miejscach :)
"Rosa nawleczona
na źdźbła trawy
szkli się"
Bardzo ładne, o sroce oryginalne ??
Szpilka Dzięki, sroka siedziała na płocie i ją wciągnęłam do tego fragmentu drogi na której byłam?
Uroczo i majowo, a sroka na Syberię :)
Kigja, zimują sroczyska w kraju i reszte roku gdzieś giną w kolorach, niech sobie będą. ?
Bardzo ładny, "malowniczy" tekst.
Szczególnie to mi sie spodobało:
"wypuszcza pędzle dotykając
tła w przestrzeni"
Pozdrość.
Antoni, zatrzymałam się nad tym fragmentem dłużej, czasami te młode liście są jak pędzle, które niczego nie dotykają i właśnie... Staram się wyjść ze schematycznych własnych ujęć słownych, a rekwizyty natury są często przeze mnie używane, więc mam co robić. ?
Jak w przemijaniu obrazy nachodzą na obrazy, tocząc się w kołowrotku czasu.
Pozdrawiam serdecznie
Pasja Niezłe ujęte z tym kołowrotkiem, co rok niby to samo, ale jednak inaczej. ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania