betonowa poetka
wpełznij na szczyt
zobacz czego szukasz
wagony nasion bez duszy
wstań i liż swoje rany
nieufność pozwoli przetrwać
wszystko co było żywe i spontaniczne
zanikanie pod batem nierównowagi
wiem że nie rozumiesz
trwasz przywiązana do formy
chcesz poklasku i uwielbienia
wśród tych którzy kochają gusła
twój strach jest tylko krzykiem
boisz się luster
nie będzie z tego światła
nie spalisz się i nie polecisz
czeka na ciebie mały pijaczek
opowiesz mu o wyższości poezji
i o niesprawiedliwości świata
baw się dobrze kochanie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania