Niezrozumienie
To był ostatni dzień w szkole przed feriami .Każdy tylko rozmawiał z kim gdzie jedzie na ferie .Nauczyciele też prawie nie prowadzili lekcji tylko puszczali jakieś filmy albo rozmawiali z nami . Najbardziej to przeżywała paczka przyjaciół którzy mieli razem jechać w góry . Ci przyjaciele byli ze sobą bardzo zżyci przyjaźnili się bardzo długo . I wszyscy wiedzieli że do tej paczki się nie wpada tak od razu ponie wież oni nie są łatwowierni a najbardziej jedna z dziewczyn Julka ona nie miała łatwego dzieciństwa była miła uczuciowa nie śmiałano i na dodatek piękna . Każdy chłopak o niej marzył . No ale cóż miała już swojego chłopaka Bartka nie należał do grzecznych cichych chłopców on był typem chuligana . Dziwili się wszyscy ,że wybrała ona akurat jego nikt tak na prawdę tego nie rozumiał czemu . On ją bardzo kochał i długo o nią walczył , a za to ona nie zwracała tak na niego uwagę wolała siedzieć ze swoja przyjaciółka przy klasie czekając na dzwonek na lekcje . Spotkali się przypadkiem bo Julce pani kazała pójść do sali po mapę Polski do gabinetu gdzie Bartek miał lekcje . Chłopaka musiał pomóc jej ja przenieść i sie przedstawił jej i tak zaczęli rozmawiać . Dziewczyna jak to on mówił skrywała tajemnice która go bardzo ekscytowała . Julka nie uważała go za takiego chłopaka co mógł by kogoś pokochać . Ale jak wracali ze szkoły on ja złapał za rękę i powiedział jej ,, nigdy nie czułem do kogoś coś takiego '' i przytulił ja mocno i powiedział że może na niego zawsze liczyć no i zostali parą . Ale to też nie było tak wspaniale ponieważ ona lubiała jak on był o nia zazdrosny a on sie w tedy wkurzał na nią i czasami dochodziło do tego że mieli zerwać ze sobą , on też nie był jej taki wierny bo że by ona też poczuła jak to jest być zazdrosnym podrywał inne dziewczyny że by wzbudzić zazdrość .I a tak na prawde to on przesadzał ponieważ ona nigdy nie pocałowała innego chłopaka a on że by była zazdrosna całował się z inna dziewczyna gdy ona szła .Julka udawała że nic nie widzi a tak na prawdę szła do łazienki i zaczynała płakać , jej przyjaciółka kazała jej to skończyć , ponieważ nie mogła patrzeć jak ona cierpiała przez niego . Ale dziewczyna kochała go i nie wiedziała co ma zrobić . Ale jak wyszły z tej ubikacji zobaczyła go z inna dziewczyna poszła do niego i powiedziała że to koniec . On nawet nie pobiegł za nią nie wytłumaczył nie napisał .Dziewczyna się załamała ale jak wracała z lekcji on czekał przy jej domu z kwiatami i mówił że to było z czystej zemsty bo widział jak to ona gadała z chłopakami i był zazdrosny .Dziewczyna powiedziała , że to nie ma sensu mógł przyjść wytłumaczyć a on ja olał ale tak w głębi duszy dziewczyna bardzo się cieszyła , że przyszedł pogadać i wróciły wspomnienia . Mijał tydzień, dwa a on nadal o nią walczył, przepraszał . Julka mu wybaczyła bo go kochała a on się starał o to by zapomniała o jego głupim pomyśle i że by wiedziała że ja kocha i nie pozwoli a by ktoś ja mu zabrał <3
Gosiak
Komentarze (3)
Poprawiłam tylko do tego momentu, bo na dalszą część mój mózg odmówił mi posłuszeństwa, widząc jak (przepraszam za stwierdzenie) durna jest ta historia.
Popełniasz masę błłdów składniowych, interpunkcyjnych. Pamiętaj, że spacje stawiamy po znakach przystankowych, a nie przed.
Sama historia to opowieśś rodem z Hollywood i nawet Zmierzch przy tym, to gćrnolotna produkcja (mam na myóli film).
Z przykrością zostawiam 2. Nie zniechęcaj się jednak, tylko pisz, a napewno wyszlifujesz swój warsztat pisarski. Napewno pomoże też czytanie książek.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania