nikło
tak nie byliśmy. w lśnieniach gwiazd, tuż w niebie, bajecznie.
my chwilami,
spojrzeniem,
tlenkiem węgla w źrenicy
twojej, mojej
po więcej.
my z ruin, ze spustoszeń i ciszą.
(a gdy cię kocham,
wystarczy).
tak nie byliśmy. w lśnieniach gwiazd, tuż w niebie, bajecznie.
my chwilami,
spojrzeniem,
tlenkiem węgla w źrenicy
twojej, mojej
po więcej.
my z ruin, ze spustoszeń i ciszą.
(a gdy cię kocham,
wystarczy).
Komentarze (16)
„tlenkiem węgla w źrenicy” - mocne.
Dlatego wszystko wokół tego.
Dzięki :)
Ty tlenkiem węgla a ja dwutlenkiem.
Można powtworzyć historię z wierszy, piękne to to :)
Roma Tak można.
Wędrówka bytów
ja przypadek
ty pewna zasada
ja cukier prosty
ty wewnętrzna energia
ja zmarnowana szansa
ty spełniona beznadzieja
spotykamy się w jelicie grubym
podążając dalej
upływający i napełnieni
tacy nierówni i zjednoczeni
z bytu do odbytu
Lotos, skończymy się tak samo, zrównani fizjologią.
Dobre.
Jakbyście byli bardziej z braku niż z bycia, a jednak w tym "wystarczy" robi się nagle bardzo...
Bardzo...
Przez chwilę obawiałam się, że tym co w nawiasie spłycę utwór. Nie ten, który napisałam, ale ten, który będzie czytany... Cieszę się, że jednak nie i, że rozumiesz ten fragment.
Dziękuję :)
"My z ruin spustoszeń i ciszą "
Bo czym tu rany ukoić.....
Wciągnął mnie głęboko
Dzięki Roma
Poezja przez duże P
To ja dziękuję bardzo za ten komentarz. Ogromnie się cieszę, że trafił do Ciebie :)
Ten tlenek niewidzialny, bezwonny, a przecież zabójczy, zdominował wersy. Na przekór puencie w nawiasie nie "wybrakowuje" relacji. Nadaje jej wjątkowy wymiar.
Ponownie oszczędnie a mocno u Ciebie.
Tak też czuję.
Dzięki Garściu, bardzo, za dostrzeżenie tego wszystkiego.
Przez te wojny na portalu, co zamierzałam coś napisać, a chciałam mądrze w miarę, to myśli mi uciekały... ale może teraz się uda. xD
Trudna ta miłość, nie spacerkiem do niej, ale pod wiatr... z drugiej strony, taka może więcej warta. Bez makijażu... końcówka mocno mi siadła 6
Myślę, że warta. I tyle wystarczy :)
Oj wiem, że jak już się człowiek wkręci w taka wojenkę to trudno się skupić na czymkolwiek innym xD
A jak, wojna to wojna i już nieważne kto ma rację, ale kto jeszcze trzyma się na nogach na polu walki, czytaj na portalu literackim... a takie trzymanie się wymaga koncentracji, bo ta wojna ważniejsza od życia xD
Grafomanka a jakże xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania