Nikt nie wysłucha mojej modlitwy
Wielcy tego świata, wieczni pokutnicy
Zatrzymajcie się w biegu i spójrzcie, w stronę ulicy
Tu gdzie rzeka płynie, zmieszana z waszymi łzami
Tu gdzie my żebracy rodzimy się i umieramy.
Tu gdzie w rzeki tafli odbija się moje lepsze ja,
Które powoli zaczyna wątpić, że sens ma ta gra
I los się kiedyś odmieni,
A ogień użyczy, mi swych płomieni
Bym mogła choć przez chwilę ogrzać się,
Ale dziś już wiem...
Że nikt nie wysłucha mojej modlitwy
I nigdy nie opadnie kurz na odwiecznym polu bitwy.
A ogień nigdy wody nie pokocha,
Tak jak ja nigdy nie przestanę szlochać.
I nigdy mnie nikt nie zrozumie,
Czemu paląc, się jak ćma w ogniu miłości
Nie kierowałam się rozumem.
Komentarze (18)
Może to zbyt osobisty komentarz ale uderzyłaś mnie w twarz tym wierszem, szczególnie końcówką. To mój wieczór i mój wieczorny wiersz, dziękuje :) 5
Nisoopodziewałam się, że ten wiersz jest aż taki dobry. Miło mi słyszeć, że Ci się spodobał
5 :)
Danke :)
Faktycznie mnie też ten wiersz trafił do serca :) zasłużoną piątkę zostawiam: )
Wielkie dzięki.
No to mi nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z poprzednikami. Świetny wiersz. Emocjonalny i jak już wcześniej napisano trafiający w serducho. oczywiście 5
Nie wiem co powiedzieć. Dziękuję bardzo za dobre słowa.
Też zostawiam 5 :) Ostatni przecinek po paląc nie potrzebny :)
Jak zawsze interpunkcja u mnie kuleje. Dzięki
Re - we -la - cja! Jedyne co mi zostaje to podpisać się pod komentarzami moich poprzedniczek <3 Leci 5 :D Pozdrawiam.
Najmocniej dziękuję.
Biedni ludzie. A Bill Gates śpi na kasie. 5
Ale na to już nic nie poradzisz. Dzięki za odwiedziny
Taka dziewczynka z zapałkami. Każdej modlitwy kiedyś, prędzej czy później ktoś wysłucha. Piękny przekaz. 5 Pozdrawiam
Nie spodziewałam się tylu miłych słów. Dzięki
Emocjonalne, konfrontuje 2 ważne wartości uczucia i rozum. Jak dla mnie bardzo dobrze napisany i czekam na więcej twej twórczości ;) A no i oczywiście 5.
Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania