Jestem rozpoznawalny jak piosenki Rolling Stones? Przejrzałaś mnie. Piszę też jako Proszalny na t3. Być może stamtąd się znamy. Dziękuję za życzliwość i tak wysoką ocenę.
"o ile takowe, kiedykolwiek istniało." - zbędny przecinek
fajne. Trochę jakby wycięte z większej całości, ale w sposób intrygujący, a nie rozczarowujący. Chciałoby się wręcz przeczytać coś więcej w takich klimatach...
Komentarze (8)
Jakbym znała ten styl, chyba takiego się nie zapomina... 6
Jestem rozpoznawalny jak piosenki Rolling Stones? Przejrzałaś mnie. Piszę też jako Proszalny na t3. Być może stamtąd się znamy. Dziękuję za życzliwość i tak wysoką ocenę.
Czyta się cudnie, ale jak Martyna zna styl, to się boje trochę, jak nie wiem, kto wystukał to klawiaturze.
Jak to kto wystukał? Paluszki słone od potu.
Twoje zdanie bardzo się dla mnie liczy, więc pochwała smakuje podwójnie. Mniam.
Poetyckie i ambitne.
Ambitne to raczej nie jest, taka przerwa w życiorysie. Chwila relaksu dla zabawy.
Poetyckie? Bardzo bym chciał.
Dziękuję Macieju.
"o ile takowe, kiedykolwiek istniało." - zbędny przecinek
fajne. Trochę jakby wycięte z większej całości, ale w sposób intrygujący, a nie rozczarowujący. Chciałoby się wręcz przeczytać coś więcej w takich klimatach...
Dzięki za pomoc. Może coś się da zrobić.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania