nim pójdzie garnki lepić
żywot świętego zaczyna się od nimbu
zakłada na głowę
reguluje mocujący drucik i świeci
jak żarówka
żywot świętego jest przeciętny ale
obarczony koniecznością dźwigania
bez pomocy -
tak wyszło
czasami drucik iskrzy i nimb
gaśnie niczym spalona żarówka kiedy
święty wkurzy się jak diabli i ciska
aż furczy angelologia
* Luty 2019
Komentarze (12)
Haaa, angelologia czasem się na coś zdaje. Wszystkim to mówię. Łatwiej dzięki temu pisać dobre wiersze. :D 10
:)))) Piliery, dziękuję :)
Życie ! Nawet święty może wyjść z siebie 😂
Dokładnie. I święty, i anioł mogą być wyprowadzeni z równowagi, a wtedy.... :))
A mnie się dziwią, kiedy cierpliwość tracę, a to nawet świętym się przytrafia... fajny tekst 6
Kiedy ja stracilam kiedyś cierpliwość, to kumpela powiedziała:
- Ale ty nietolerancyjna jesteś!
- ???
- No, ty nie tolerujesz głupoty.
Najszybciej wytrąca mnie z równowagi właśnie głupota, musiałam więc przyznać jej rację.
Pozdro :)
Jezus się wściekał wyrzucając kupców profanujących światynię jego Ojca, więc świętym tym bardziej nie ma się co dziwić. Oni też nie mają lekko. A jeszcze do tego muszą dźwigać tę świecącą aureolę pod napięciem na druciku, wieć do końca przekichane, bo jak coś źle zrobią, to ludzie zaraz im to wytkną.
Jak to mówią: "Niełatwo być świętym!"
TseCylia ↔Sądzę, że bywa i tak, iż garnek→tak naprawdę→jest bardziej święty→ nie święty, który go ulepił.
Dekaos Dondi , "nie święci garnki lepią". :)
TseCylia ↔Trochę zapomniałem, jak z tymi garnkami i świętymi, ale chyba sens wypowiedzi
zachowałem podobny:)
Dekaos Dondi wszystko ok :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania