nim puszczą w nas rozdarcia
z fastryg
się sprujmy. spróbujmy
nas na ślinę. na słowo nas, nas
w dłoniach poszytych obietnicami ledwo na mały palec
z fastryg
się sprujmy. spróbujmy
nas na ślinę. na słowo nas, nas
w dłoniach poszytych obietnicami ledwo na mały palec
Komentarze (14)
Roma, tak nauczyłaś się szyć, że o lepszą krawcową trudno... I zobacz, nie trzeba wcale udziwnień, w sensie gramatycznych potworków, żeby zwrócić uwagę na słowa, przylgnąć do nich... i wracać po wzruszenia.
Super! 👏
Bardzo miło mi to czytać.
Skracałam strasznie aż zaczęłam się bać, że pogubiłam sens. Skoro udało się nie, to super. Dzięki :)
Bardzo dobry wiersz… ode mnie 5
Dziękuję pięknie :)
Relacja płytka, gdzie udawanie tylko pogłębia rany, psychiczne, bo "na siłę" jest obciążeniem...
Albo...
Taka relacja... Mimo wszystko. Na zawsze, przy najcięższych wojnach. Ale razem.
Wolę tę drugą, i mam nadzieję że to o to chodzi 👌
Ja też wolę drugą, zdecydowanie :)
Dzięki Jag, za wejście w tekst.
No, ciekawy styl sobie wyrabiasz, a raczej wyszywasz.
Coś tam szyję... skoro się podoba, to świetnie :)
Kiedyś /znowu prywata/ napisałem tak o seksie i miłości z niepełnosprawną osobą
przechodzi tę wysokość nożycami
podostrzonym igłą od adapteru
i obrębiała w palcach
Lubię Twoje prywaty.
Zapamiętam i jeszcze do tego wrócę, bo podoba mi się nastrój tego fragmentu.
Dzięki za wizytę :)
Mocne, twoje, nieprzypadkowe. „sprujmy. spróbujmy” robi tu pół roboty.
Robi :) i ja się już nie musiałam wysilać xD
Dzięki Ninja, miło, że zaglądasz.
Piękny, intymny... u Ciebie najmniejszy gest czy słowo nabiera znaczenia i ciężaru emocjonalnego. Uwielbiam to. To jest poezja wrażliwa.
A to chyba głównie od czytelników zależy, od ich wrażliwości...
Za nią Ci dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania