nimfomania Story
nie widziała dupa słońca, zagorzała od miesiąca - ciotka
kiedy spadają spodnie z drzew
pierwsza sentymentalna ćwierćdolarówka
muszelki półżywe miedziaki do banku ziemnego
z zepsutego internetu wychodzą
hybrydy warchlaków
dziki też człowiek powiedział Pawlak
skorodowane małżeństwo wycofuje się
na stare pozycje upatrzone przez Pana
pod pierzyną kłody się nie rżną się
jak nowe odrosty szczepy bożole zblazowane
w myślach i na wypoczynkach
o czym można przeczytać
tylko bez tej przyjemności
w akcie dochodzenia do puenty
Komentarze (3)
Powiem Tobie, że rzadko kto ma taką wyobraźnię i fantazję jak Ty, lubię takie pisanie:)
A spadające spodnie z drzew i kłody, które się nie rżną pod pierzyną ... uśmiałam się jak norka.
Jakby była "szóstka" też bym dała :)
Czy te odlotowe metafory przychodzą ci do głowy ot tak, czy ciężko nad nimi pracujesz, kombinujesz i wymyślać, zdradź nam tę swoją słodką tajemnicę Grain.
Dzięki. Miksuję internet. |Z doskoku.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania