Niunia i Władyś
I.
Niunia chodzi sobie własnymi meandrami
wśród sałat papryk selerów pomidorów pietruszki
Władyś jedzonko podaje na srebrnej tacuszce -
Niunia nie rusza myszy. Wybiera kiełbaskę
II.
Jak porter ma Niunia tęczówki
i mruczy niby ten motorek
w golarce Władysia -
Wtedy w kominku przyczajony ogień
przystaje zjeżony
aby na iskrach zaraz zatańczyć
III. Niunia, Władyś i słowik
Niunia z Władysiem siedzą na tarasie
Władyś dziabie w laptop Niunia wiatru słucha -
Skądś doleciał trel. Czyżby od jaśminu strony?
Zmarkotniała Niunia -
Władyś na łowy nie puści
Komentarze (11)
Piękne i zadziwiające!
Poczekaj na betti i jej "oceny" :p Zaraz tu się kobiecina przykałdybie, choć niby miała już iść spać :-D
befana_di_campi Tak, wiele wskazuje, że betti zawsze mocno trzyma się raz przyjętej "liniii" do tego stopnia, że w co drugiej ocenie wiersza czyjegokolwiek autorstwa, powtarza to samo. :)
wicus: jej problem :) Mnie raczej nie przegada :-D Kiedyś zostałam nazwana na "moim" Uniwersytecie, czyli filologii germańskiej "mistrzynią erystyki".
Nie jestem doktrynerką: do błędów popełnionych umiem się przyznać, jednak nie znoszę, gdy ktoś usiłuje robić ze mnie idiotkę. Wtedy się zamieniam w najprawdziwszą "jędzę brutalną" ;-)
Bardzo serdecznie :)
befana_di_campi Wzajemnie :)
*jak widać na powyższym przykładzie dotyczy to niestety także utwarów o ogromnej wartości
Betti powinna przede wszystkim udzielać korepetycji z (bez)interesownej zazdrości, mimo że sama źle nie pisze :)
Bardzo malowniczy ten koci klimacik. A imiona cudne.?
Miłego dnia
W tym nie ma nic wymyślonego :) Niunia to niegdyś zabrane z ulicy kociątko, które wyrosło na damę i rządzi wszystkimi domownikami. Bardzo przy tym humorzasta. Gospodarz z kolei - Pan Władysław zajmuje się tym, co zostało opisane :-) Jego Ślubna zwraca się do niego"Władyś" / "Właduś" nawet wówczas, kiedy się drze jak stary worek :-)
Bardzo piękny tekst, 5, pozdrawiam :-)
Dziękuję bardzo :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania