No bo mogła
Za cóż się gniewać na kobietę
jeśli nad gusta wszystkie stoi
I tylko widzi ten swój sweter
opatulona w nim jak w zbroi.
Niech mi zarzuca tę tandetę
z tym swoim literackim "no bo"
Jeśli jedyną to podnietą
będę ją wspierał całym sobą.
Może mnie muśnie włóczką starą,
otoczy wonią tak na chwilę
Ale doceniam taki dialog
Sami oceńcie - nie jest milej?
Komentarze (6)
...
bo sweter
duszy nie zasłania
a ona wiele
ma do dania
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Sweterki z wełny są ciepłe i przytulne. życzę dużo ciepełka w te chłodne dni. Pozdrawiam. Jest milutko.
A co zasłania?
Gil?
Ja tu jak Marina siedzẹ I pytam.
* Abramowic ( ona umiala dlugo pytac)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania