no i stało się
trafił do Belwederu
kolejny idiota.
co o konstytucji wybełkotał,
że tam naPISane
iż małżeństwo
to tylko jak pani z panem.
+++++.+++
wsze narody tę prawdę znają,
że kościoły odczłowieczają
(ireneo bóg jam sam)
trafił do Belwederu
kolejny idiota.
co o konstytucji wybełkotał,
że tam naPISane
iż małżeństwo
to tylko jak pani z panem.
+++++.+++
wsze narody tę prawdę znają,
że kościoły odczłowieczają
(ireneo bóg jam sam)
Komentarze (24)
«Mnie to kadzą» — rzekł hardzie do swego rodzeństwa
Siedząc szczur na ołtarzu podczas nabożeństwa.
Wtem, gdy się dymem kadzidł zbytecznych zakrztusił —
Wpadł kot z boku na niego, porwał i udusił.
Pozdrawiam
Daruję sobie uczenie o wsrunkach definicji ale przykladem wskażę jej idiotyzm.
Jeśli wedle tej:
- Małzeństwo jako związek kobiety i mężczyzny (... )
- definiuje związek kobiety i mężczyzny, to zapytam kobiety - kto jest kobietą - jeśli:
- kobieta, jako matka samotnie wychowująca niepełnoletnie dziecko (...)???.
Masz tę samą definicją. Wedle niej
Maryja nie była kobietą😀, a taka, przykładowo, Pawłowiczowa, też nie😫.
Ty też jesteś zdefiniowana, że nie kobieta?
1. "o konstytucji wybełkotał,
że tam naPISane
iż małżeństwo
to tylko jak pani z panem." - według art 18 jest napisane czy nie?
Już w tym punkcie przemyślałabym słowa o idiocie.
2. "Daruję sobie uczenie .." - słuszny wniosek.
3. Konstytucja sięga zamierzchłych czasów kiedy nikomu nie trzeba było tłumaczyć kim jest kobieta. A tu proszę...pilna potrzeba nauki od podstaw :)
Koronko dałem ci przykłae debilnego (że powtórzę) rozumienia prostych jednak treści. Tą jest nieumiejętność definiowania którą się "pochwaliłaś". Poczytaj więc o budowie definicji, a przestaniesz ( nie tylko ty) bełkotać.
Cytowany przez ciebie, koronko, fragment nie definiuje małżeństwa (konstytucja w ogóle takiego związku nie definiuje).
Może spełnię samarytansko powinność, bo przecież nie kazdemu bóg dał możliwość zapoznania się z logiką, choćby praktyczną. Zatem skup się.
Użyty w zdanuu spójnik "jako" sygnalizuje, iż małżeńsrwo stanowione.przez związek ko iety i mężczyzny nie jest jedyny, ale taki powinien być szczególnie troskliwie traktowany przez państwo.
To podobne do innej, możliwej przecież, dyspozycji.
- Kot, jako zwierzę domowe użyteczniejsze od psa powinien z domownikami spać.
Chtba z powyższego nie wywnioskujesz definicji kota, choć gotowa zrobić to, obecna tu paciorkowata tępita😫
1. " dałem ci przykłae debilnego (...) rozumienia prostych jednak treści." - nawet nie wiesz jak bardzo się z Tobą zgadzam :D
2. "Cytowany przez ciebie, koronko, fragment nie definiuje małżeństwa" - całe szczęście, że mi to wyjaśniłeś. Jak ja żyłam dotąd bez Ciebie??
3. "koronko / polaroid i podobnie licho trybiący paciorkowieni koronki (..)" - mówiłam Ci ostatnio: nudne to już
Pisałem ci że tematy ireneo, jak towary w MediaMarkt, nie dla idiotów. A takim jest ciągnący do nudy😫.
Zmów koronkę do matki najświętszej aby uruchomiła ci parę procent szarej substancji mózgowej więcej, na tę okoliczność, aby zrozumieć co zawiłym nie jest. Może z Jezusem ci.pomogą...
Czekaj czekaj.... jak to było ...hmm
„Każda, jak twoja, łepetyna wyjałowiona sięga argumentów ad personam”.
I tą finezyjną mądrością w atmosferze wzajemnego (jak zawsze przecież) szacunku życzę dobrej nocy :)
Nie, koronko, jest tak:
Puk, puk, wali polaroid do glowy
- przyszlam po rozum, niech głowa otworzy
- niech przestanie walić i drzeć rylo,
rozumu tu nie ma i nigdy nie było.
No cóż, z koniem kopać się nie chcę, a dlaczego to w obszernch opisach powyzej, wyjaśnione.
Co można zrobić gdy na to ze dwa i dwa jest cztery czytam, że pięc, bo to więcej a zatem lepiej.
Tacy jak ty, smród tyłko zostawiają.
Nie znać podstaw konstytucji...
Miłego wieczoru z Jezusem. Mimo.wszystko.udaj mu dalej. I kochaj bliźniego swego jak aplikujesz do repety😀😀😀
"Polaroid 33 min. temu
Art. 18. Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, (...)
- Aha uważasz to za definicje małżeństwa?!
Daruję sobie uczenie o warunkach definicji ale przykladem wskażę jej idiotyzm.
Jeśli wedle tej:
- Małzeństwo JAKO związek kobiety i mężczyzny (... )
- definiuje związek kobiety i mężczyzny, to zapytam kobiety - kto jest kobietą - jeśli:
- kobieta, JAKO matka samotnie wychowująca niepełnoletnie dziecko (...)???.
Masz tę samą definicją. Wedle niej
Maryja nie była kobietą😀, a taka, przykładowo, Pawłowiczowa, też nie😫.
Czy ty też jesteś zdefiniowana, że nie kobieta?
Chyba że wychowujesz samotnie...
co przemawia przez niego na każdym kroku tępota.
Udaje wielce uczonego prostaka ,
a nie potrafi rozróżnić dziewczyny od chłopaka.
O tych co do wszystkiego potrzebują definicje,
świadczy że wypatroszyli z siebie mózgi wszystkie.
Teraz każdy zamiast rozumnego mózgu,
używa fekalii do chamskiego bluzgu.
Bo niektóre wieści w mediach
są skierowane tylko da idiotów
co marcują się zamiast kotów.
Na tym forum łatwo ich znajdziecie
Jak do ireneo pojedziecie.
Pozwalam od nudy uciekać i do tematów nie zaglądać. Wystarczy w nich dwóch kompletnych przymułów, boskich żywiołków.
Może jednak spełnię samarytansko
powinność, bo przecież nie kazdemu bóg dał możliwość zapoznania się z logiką, choćby praktyczną. Zatem skup się.
Użyty w zdaniu spójnik "jako" sygnalizuje, iż małżeńsrwo stanowione.przez związek kobiety i mężczyzny nie jest jedyny, ale taki powinien być szczególnie troskliwie traktowany przez państwo.
PRZYJĘTO ZATEM, ŻE INNE OD TYCH MAŁŻEŃSTW NIE BĘDĄ TAK ZAOPIEKOWANE I CHRONIONE.
To podobne do innej, możliwej przecież, dyspozycji. Np. takiej według tego twojego ogłupiającego nie tylko ciebie schematu
- Kot, jako zwierzę domowe użyteczniejsze od psa powinien z domownikami spać.
To wyżej też nie może być definicją. Definicja kota jest taka:
"Definicja
1.nieduże zwierzę domowe o miękkiej sierści, długich wąsach, łapach zakończonych pazurami i długim ogonie, wydające dźwięk zwany miauczeniem, hodowane dla towarzystwa lub ze względu na jego umiejętność polowania na myszy, uważane za wroga psa"
(wg. WSJP).
Chyba z powyższego, o jednym z wielu opisów rodzaju małżeństwa nie wywnioskujesz definicji kota, choć gotowa zrobić to, obecna tu paciorkowata tępota😫.
To jak, czy teraz ogarniesz czym deginicha jest?!
No i dokształcajcie się. W googlach też zwłasxcza że "pod ręką" I bogu będzie miło, że go nie będzieta idiotycznie definiować Ot np. tak paciorkowato
- BÓG, JAKO JEZUS UKRZYŻOWANY I ZMARTWYCHWSTAŁY MA POKALECZONE DLONIE.
Glupio prawda? Wedle niej bóg ojciec czy duch święty bogami nie są😫
No to z bogiem paciorki i koronki przymulone🛐
No, to coś znalazlo się i dla ciebie. Jako debila nie zapytam o uzasadnienie wiadomo. Zreszrą z debilami nie gadam, poza wysyłaniem podobnych uwag.
Dopiszę, że łepetyna debilnie wyjałowiona pluje argumentami ad personam.
Ależ się napracowałeś.. a nie lepiej spokojnie spać? (słowo kluczowe: spokojnie :))
Poczytajmy razem. Zapraszam do lektury:
„Aha uważasz to za definicje małżeństwa?!”
po czym: „..niech przestanie walić i drzeć rylo (..)”
W tym miejscu przypomnij mi ostatni wers swego dzieła i już sam dopowiedz jak to tam na końcu było? :)
„Każda, jak twoja, łepetyna wyjałowiona sięga argumentów ad personam” – Pan zdaje się nadmiernie często raczy zapominać o własnych słowach (zaryzykuję: zasadach?)
I krótko o Twojej dociekliwości - jak by to ująć ...:
KWADRAT JAKO CZWOROKĄT (ułatwię: jak jeden z różnych rodzajów czworokątów) zachowuje wyjątkowe/jedyne dla siebie cechy. Żaden inny czworokąt (mogę nawet zawęzić: prostokąt) nie jest kwadratem. Bycie czworokątem nie gwarantuje i nie oznacza bycia kwadratem.
Ps. Największe brawa dzisiejszego poranka zebrałeś za:
"Jako debila nie zapytam o uzasadnienie wiadomo. Zreszrą z debilami nie gadam, poza wysyłaniem podobnych uwag.
Dopiszę, że łepetyna debilnie wyjałowiona pluje argumentami ad personam." :D :D :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania