Noc
Na nocnej łące ..koń. Wierzga i tupie... Boki jego żarzą się czerwienią jakby jego trzewia płonęły żywym ogniem. Zwierze wściekle miota się w amoku. Z nozdrzy jego bucha dym jak z wrót piekielnych uchylonych na przemarsz dusz. Głośno rży i tupie aż ziemia pęka a echo odbija się o góry dalekie . Grzywa jego i ogon to tańczące nad lasem płomienie. Gdy podejdziesz bliżej zobaczysz oczy bestii błyszczące rubinową jak krew czerwienią.. Pełne łez.
Komentarze (11)
Papulek↔Ładnie, ale stanowczo za krótko.
Tak bym zedytował:
''Na nocnej łące koń. Wierzga i tupie.
Boki jego żarzą się czerwienią, jakby ...
Gdy podejdziesz bliżej, zobaczysz...
czerwienią. Pełne łez.
Pozdrawiam:)↔$
Troszkę masz błędów. I zapisu i chyba jakiś ort. To jest do wypracowanai. Ale treść bajeczna.
Popraw sobie, można edytować. Warto, bo zapis nie bedzie kłuł i można się będzie skupić na treści.
Bardzo mi się podoba.
Mocny ten nocny klimat. Brzmi jak opis koszmarnego snu, albo fragmentu jakiegoś filmu lub serialu animowanego. 5, pozdrawiam :-)
Mroczne zakątki umysłu ;)
Szał. Tetmajer tak pisał: " „Na rozhukanym olbrzymim koniu, na jakiejś apokaliptycznej bestii rzuconej w chaos, w zamęt wichrzących się tumanów chmur i mgławic na wpół leży naga kobieta oplótłszy koniowi kark ramionami, tuląc się doń twarzą, piersią, korpusem, cisnąc mu konwulsyjnie boki nogami . (...) itd"
Plagiacik. Nie pojmuję. Jaki sens mają takie zabawy? Sprawdzasz komentujacych?
Wiesz czym jest plagiat? Bo nie wygląda na to... Ps. No tak totalnie to samo, kropka w kropkę jak moje ?
Papulek Tak to plagiacik. Nie koniecznie kropka w kropkę. Wykorzystałe(a)ś Tetmajera - pobieżna analiza tego mikrotekstu wystarczy by dostrzec jak zrzynasz. . Na wszelki wypadek skanuję. :)
popr: Niekoniecznie
piliery. Niestety nie masz racji. Inspiracją był rysunek płonącego konia, w kolorowance antystresowej. " Mikrotekstu" Nawet nie znałam bo nie jestem fanką " Staroci "
Interpunkcja kuleje, a szkoda, bo można to łatwo naprawić.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania