Noc ciemniejsza niż zwykle

Zegar tyka, północ nadchodzi

na Twą miłość już nic nie dowodzi.

Miało być na zawsze,

a wszystko stawało się coraz słabsze.

Słowa nie brzmiały już tak dobrze,

przeminęły czasy w różowym kolorze.

Sens cały zniknął bez śladu

przygnieciony ciężarem dużego głazu.

W morzu głębokim tonę,

ogniem rozpaczy zionę.

Przechodzą mnie dreszcze

Czy zasnąć tej nocy uda mi się wreszcie?

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Tina12 17.06.2016

    Sory że się czepiam ale czy nie brzmiało by lepiej Twej miłości już nic nie dowodzi.
    Tak poza tym to fajnie się czyta. 5

  • Alexa 17.06.2016

    Do mnie bardziej przemawia pierwotna wersja, więc przy niej zostanę. Dziękuję :)

  • lea07 17.06.2016

    Bardzo spodobał mi się twój utwór. Jest taki głęboki, a zarazem tak lekki do czytania i zrozumiały. Zostawiam 5 :D

  • Alexa 17.06.2016

    Bardzo dziękuję :)

  • Rasia 19.07.2016

    Ten wiersz z kolei podobał mi się mniej - troszkę przez samą formę i proste rymy, do których dopasowywałaś treść, a troszkę też przez ten wers, o jakim wcześniej wspomniała Tina. Nie urzekło mnie, ale też nie jest źle, więc czwóreczka :)

  • Alexa 19.07.2016

    Dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania