Noc druga
O Panie, jesteś tu?
Wiele czasu minie,
nim złożę się do snu.
Mrok ubiera się ospale,
gdy żałości gorzkie fale
atakują bez pytania.
Gonię wzrokiem nocy krańce,
bez pretensji ani łkania.
Dłonią sięgam klamki drzwi.
"Rada jestem, że przyszedłeś."
"Co z twą wolą?"; "Chyba śpi.
Nie znajduję po niej śladu."
Znów nie czuję resztek ładu.
"Przyjdzie dzień, gdy mi przebaczysz?"
Deszcz szumi cicho; milczenie.
Słodko świst wiatru majaczy.
Nim się świt przebudzić raczy
ja sama pośród ścian,
kurczę się powoli.
Od potu oraz drgań.

Komentarze (8)
Jest tu coś co mi bardzo odpowiada: " mrok ubiera się ospale" 5 . W tym zwrocie widzę Twój potencjał. Popracować warto (dajesz tego dowody niemal w każdym swoim wierszu).
Bardzo mi miło. Oczywiście pracuję nad tym, by każdy kolejny wiersz w moim wykonaniu był coraz lepiej dopracowany ;))
"Noc druga" jest klimatyczna i nastrojowa, inspiruje oraz dobrze pobudza wyobraźnię. 5, pozdrawiam :-)
Niesłychanie mi miło! Pozdrawiam również ;))
Cosik ten wiersz ma przejmującego, szarpiącego żyłę.
Bardzo cieszę się, że ten klimacik jest wyczuwalny
Podzielam entuzjazm widoczny w poprzednich komentarzach; gołym okiem widać wielką wrażliwość i talent.
Dziękuję, szalenie miło mi czytać tak przychylne komentarze
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania