Noc i dzień.
Świat jest lepszy kiedy gaśnie słońce
Dnia początki czy też końce?
Życie nocą takie łatwe
Dniami zdaje się być martwe.
Wszyscy biegną gdzieś tak szybko
Czy z nich każdy myśli płytko?
Kiedy spełniać swe marzenia?
Z czego będą mieli wspomnienia?
Praca, dom, droga i monotonia szara?
I tak żyć? Tak, aż będę stara?
Trzeba jednak trochę zwiedzać.
Bliskich wesprzeć, wrogom się nie dać.
Trzeba wiedzieć komu co.
Żeby naprawić to całe zło.
Kiedy milczeć, kiedy krzyczeć?
Ty wyznaczasz swe granice.
Komentarze (4)
Kolejna fajna rzecz, rytmika trochę szwankuje, ja pisałem już innym, ze liczyłem na palcach sylaby, żeby były równe wersy i to jest świetna metoda. 4,5 pozwolę sobie. Bardzo mi się podoba, ze piszesz o życiu i piszesz prawdę.
Spróbuję z liczeniem sylab. Dziękuję za radę i za głos :) ;)
Zrezygnowałabym z niektórych kropek. Wiem co mówie bo też tak robiłam i słusznie zwracano mi uwage. Tak poza tym wiersz aktualnie odebrałam osobiście. Ale to może dla tego że jakiś smutek mnie dopadł. :)
Pogoda się popsuła to i człowiek wpada w depresje. To samo u mnie ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania